Film ma przepiękne moim zdaniem zdjęcia. Praktycznie każdy kadr wygląda jak najczulsza fotografia. To zdecydowanie największy plus filmu.
Bo w treści coś mi nie grało. Nie czułam emocji, które twórcy chcieli we mnie wywołać. Może to kwestia drewniane napisanych dialogów? Nawet Dorociński, który jest wspaniałym...
z cyklu: z jednej tkaniny wszyscy jesteśmy..
dobra, żartowałam.
rozwlekła, nudnawa i cokolwiek niedodeliwerowana postkieślowszczyzna intymistyczna jak dla mnie a z tematem przepracowywania tak zwanego doświadczenia krańcowego, który to temat, w innych okolicznościach przyrody i warunkach pogodowych, walił mnie...
Film mnie trochę rozczarował, nie był zły, ale spodziewałam się, że będzie bardziej refleksyjny i nastrojowy, a był udziwniony. Na końcu mieliśmy splot mało prawdopodobnych wydarzeń. Czegoś mi zabrakło, mimo dobrych aktorów, bardzo lubię Marcina Dorocińskiego. Najbardziej podoba la mi się muzyka w wykonaniu Mai Laury...
więceji skutecznie nokautuje. Im dalej tym jest poważniej, ciężki film jednym słowem. Świetny Dorociński w roli głównej. Zbyt dużo truposzy się pojawia w ekspresowym tempie, co i dziwi i rzuca się w oczy. Końcówka jakaś taka naiwna i może nie przewidywalna, ale naciągana. Ogląda się dobrze, choć odczucia podczas seansu są...
więcejNo nie dźwignął pan reżyser….może przypuszczał że kilka starych wyblakłych tricków z kina Kieślowskiego samo opowie historię. Szerokie plany przez drzwi i framugi, długie nic nie wnoszące bo przeciągnięte zbliżenia twarzy, zaduma, cierpienie a w istocie pustka i udawanie. Format tematu wielokrotnie większy niż...