Przyznam sie ze filmu nie ogladalem. Chcialem zobaczyc w kinie, ale nie bylo mi dane
Po pierwsze, ze wzgledu na Christine Ricci
Po drugie, ze wzgledu na Charlize Theron
Po trzecie, moj ulubiony temat - seryjni mordercy
Za to przeczytalem ksiazke o Aileen. Szczera do bolu prawda o jej zyciu. Jestem pod wrazeniem, naprawde imponujace. Jesli film choc w polowie pokrywa sie z tym co przeczytalem to jest naprawde dobry
Za dwa tygodnie pojawi sie DVD, moze uda mi sie w koncu zobaczyc co i jak. Wtedy sie rozpisze bardziej
Jedna rzecz mnie zastanawia. Przeczytalem obsade filmu i nigdzie nie widze Tyrie Moore. Wie ktos dlaczego tak jest?