film niespecjalnie mnie zainteresowal, gdyby nie rewelacyjna charlize theron w roli prostytutki nie byloby czego wspominac. historia do rozwiniecia, ale nieszczegolnie z tego skorzystano. po obejrzeniu czulam niedosyt, jakby ktos chcial przekazac mi cos jeszcze, ale nie starczylo mu pomyslow. wrecz sucho przekazane fakty zbyt obrzernie jak na dokument.