Na dobrą sprawę nie chcę mi się pisać za dużo o tym ustrojstwie. Musicie jednak koniecznie poznać kilka faktów.
- To NIE JEST film o zabójczej laleczce
- to, dzięki bogu, nie jest SOV (filmu nie kręcono kamerą video), więc wygląda raczej jak jakiś tani śmieć z lat 70 tych, niż jeszcze tańszy amatorski śmieć z lat 80...