Ten obraz to barzo fajna mieszanka Wojny państwa Rose i Prawdziwych kłąamstw.Jest jednak o wiele mniej "artystyczny" od filmu z tutner i Douglasem(a tego wymagająprzecież wielcy znawcy kina z tego forum,piszać że film nie wnosi nic noewgo i jest pusty i jest denny,i jest głupi....itd...i powodzenia wam życzę)Jak dla mnie jedynym minusem filmu jest pewna komercja,"zatrudnimy parę aktorów,super laske Jolie i Obiekt westchnien pustych nastolatek Pitta to kasa bedzie"-jęśli ktoś zwraca na take coś uwage może to razić,mnie to niezbyt razi bo zwracam uwage na sam film,a nie kulisy,romanse Pitta i Joie o pozniejsze malzenstwo czy cos...
Film jest przednich lotów!!Można się pośmiać,szczególnie z vinca vaughna,jako eddie bodajże,mamy tam dużo ironii,i widać że miedzy parą głwownych bohaterów coś iskrzy,to absolutny p