Pomysł nie najnowszy, ale w miarę świeży.
Podobny wątek pamiętam z "Honoru Prizzich", ale mimo, że gra państwa Smith nie jest zła, to przy rewelacyjnym Nicholsonie wysiada. A i Kathleen Turner jest lepsza od Jolie.
Pod koniec filmu zabrakło pomysłów, a fajerwerki techniczne nie zastąpią miałkiego scenariusza.