twórcy tego filmu chyba uznali, że jak zaangażują faceta za którym się ślini ćwierć lasek na świecie i "boską" Jolie ( nie żebym twierdziła, że są brzydcy czy coś) to już film gotowy ;/ wyłączyłam po fragmencie gdy rozwalili sobie pół domu i poszli do łóżka... chyba zresztą i tak zadługo oglądałam ;/