Point Break

2 godz.
7,1 38 602
oceny
7,1 10 38602
8 019
chce zobaczyć
7,1 10
ocen krytyków
{"rate":7.1,"count":10}
{"type":"film","id":7967,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Point+Break-1991-7967/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Na fali
  • _guchy_ ocenił(a) ten film na: 6

    S P O I L E R ! ! !
    Treść powinna brzmieć mniej więcej tak:
    >>>W końcowej scenie filmu Johnny Utah uwalnia z kajdanków Bohdiego i pozwala mu 'pójść na falę'.<<<
    Przez ten drobiazg zamiast 7/10 daję oczko mniej...

  • Lafi ocenił(a) ten film na: 8

    _guchy_ Trochę nie do końca zrozumiałeś ten film. Chodziło o to, że mimo iż Jonny był policjantem i za zadanie miał złapać Bodhi 'ego to odpuścił mu to co zrobił ponieważ zrozumiał ich styl życia poprzez przebywanie z nimi tzw "jazda na krawędzi" i ze względu na to pozwolił mu umrzeć spełniając marzenie, a nie zmuszać do spędzenia reszty życia w pudle.

  • _guchy_ ocenił(a) ten film na: 6

    Lafi Zrozumieć czy nie, to nieważne. Ważne, że żeby żyć na tej całej krawędzi Bohdi nie miał żadnych oporów do grożenia śmiercią Tyler, przez jego 'widzimisię' zasadniczo zginął pierwszy z jego paczki w banku i zostawił na pastwę sępów i kojotów tego, który był postrzelony przed wejściem do samolotu.
    Więc Bohdi był zarównożądny przygód, ale też w gruncie rzeczy był gościem bez skrupułów. Johnny właśnie dlatego go powinien do ciupy wsadzić. dlatego, że tak ten film zakończyli, że reżyser Bigelow zrobiła z nich 'buddies forever', oczko mniej.

  • Lafi ocenił(a) ten film na: 8

    _guchy_ Nie chce się dokładnie wypowiadać bo film oglądałem jakieś 10 lat temu, ale o ile sobie dobrze przypominam po nieudanym skoku na bank i zastrzeleniu jednego z ochroniarzy Bohdi przystanął i po jego zachowaniu można było wywnioskować, że pomyślał "co ja zrobiłem?". Chyba było nawet w filmie powiedziane, że zastraszają ochroniarzy, żeby nie musieć nikogo zabijać. A porwanie dziewczyny było konieczne do zrealizowania planu i Bohdi wiedział, że Jonny mu nie odmówi.

  • _guchy_ ocenił(a) ten film na: 6

    Lafi Wiedział, że nie odmówi, bo go zaszantażował. Czy tak robią 'koledzy'?A policjanta postrzelił, fakt, ale zmienił tym razem plan napadu, przez co ich banda musiała się rozproszyć, co pozwoliło glinie w cywilu zgrywać bohatera. Więc z jego winy to się stało.

  • Lafi ocenił(a) ten film na: 8

    _guchy_ Oni nie byli kolegami. Po prostu Bohdi chciał już z tym skończyć dlatego chciał zgarnąć całą kasę i więcej tego nie robić. Chciał pokazać Jonnemu dlaczego żyje tak a nie inaczej więc zmusił go przez porwanie dziewczyny. Dlatego można się domyślić, że dla niego nie było nic tak ważne jak adrenalina, ani koledzy z którymi organizował skoki, ani to, że może zostać złapany, ani własne życie o czym mówi ostatnia scena.

  • _guchy_ ocenił(a) ten film na: 6

    Lafi Ostatnia scena mówi o tym, że woli zginąć, niż zgnić w pace.
    Odśwież sobie film, bo nie przyuważyłem wzmianki, że chciał z tym skończyć. To był ostatni napad w tym roku, bo sezon na surfowanie się kończył i mieli wyjechać.

  • Lafi ocenił(a) ten film na: 8

    _guchy_ Nie będę się kłócił bo na prawdę dawno oglądałem ten film i mogę nie kojarzyć już całości. Tylko niektóre sceny dość mocno mi utkwiły, a nie jestem pewnie czy nawet dobrze.

  • _guchy_ ocenił(a) ten film na: 6

    Lafi spoko. Ja widziałem go dzień przed moim pierwszym komentarzem, ale wydaje mi się że szybko o nim zapomnę...

  • ikon ocenił(a) ten film na: 8

    _guchy_ A ty oceniasz film pod względem moralnym czy tym co rzeczywiście prezentuje ? Bo odnosze wrażenie że Ojciec Chrzestny by ci się nie spodobał bo opowiadał o radykalnej mafii, która dla własnej korzyści gotowa była wybić pół miasta.. heh

  • _guchy_ ocenił(a) ten film na: 6

    ikon W tym wypadku wychodzi ze pod wzgledem moralnym.
    Gosc sprawil ze to, co do tej pory traktowali jako zabawe (napady) zabilo wiekszosc z nich, co on zapoczatkowal, do tego porywa swoja znajoma, nie zajal sie Utah w meksyku, bo nie mial czasu no i zostawil cialo kumpla na pustyni. Za to wszystko Jocnny powinien go wsadzic do ciupy. Zakonczylo sie happy endem dla Bohdiego i zniszczylo kariere Johnny'ego.
    Wg mojej wersji tez by byl happy end i to z moralem: ''nie przeginaj''. :)
    Sry za brak interpunkcji.

  • ikon ocenił(a) ten film na: 8

    _guchy_ Ja myśle że gdyby zakończyli film tak jak ty napisałeś to nie tylko wypaczyliby cały sens ale zrobiliby z niego kompletnego gniota. Piszesz o Bodhim tak jakby był jakimś porywaczem dzieci, zginęli jego kumple itd ale zapominasz ze wszyscy byli dorośli i nikt ich nie zmuszał robić to co robili razem z nim. Ryzyko było oczywiste. Zostawił kumpla na pustyni bo itak już nic by mu nie pomogło a sam uciekał przed FBI, przed dożywociem. Poza tym od kiedy to człowiek w potrzasku zachowuje się racjonalnie i moralnie ?
    Mówimy o kinie sensacyjnym chłopie. Gdyby każdy film miał powstawać z takim podejściem jak twoje to nikt by filmów nie oglądał

  • PoisonGirl26 ocenił(a) ten film na: 8

    ikon Obejrzałam ten film po raz kolejny i muszę przyznać, że zrobił na mnie jeszcze większe wrażenie, co jest aż dziwne, bo za kinem akcji nie przepadam. Ale tu odnalazłam coś, co wszędzie, czy to w książkach, czy filmach, czy serialach, mocno mnie rusza.
    Też uważam, że dzięki końcówce cały sens filmu, a przy okazji i styl życia Bodhiego został zachowany.
    I też nie oceniam go negatywnie. Wręcz przeciwnie. Miał swoje zasady i wg mnie za swoimi przyjaciółmi poszedłby w ogień (co pokazuje choćby ta scena, w której stanął w obronie Utah). To jedna z tych postaci, które niby są przedstawiane jako te złe, ale wcale nie budzą we mnie jakichś skrajnych emocji. Nawet w pewnym sensie go rozumiem. I też właśnie uważam, że po ostatnim skoku na bank już tak się zamotał, że nie działał racjonalnie.