Kto by pomyślał, że laska znana głównie z grania ładnych panienek u boku głównego bohatera umie grać! Zasługuje za tę rolę na nominację do Oscara. Zniszczyła system. Koniec z ocenianiem książek po okładce. Okazuje się, że cukiereczki również bywają w .... utalentowane!
Abolutnie się nie zgadzam. Jak dla mnie i tu była tylko ładną panienką. Nie wypadła źle, ale też rola nie była jakoś bardzo wymagająca.
Zgadzam się, niewiele tu miała do zagrania. To już Jamie Lee Curtis której prawie na ekranie nie było zagrała ciekawiej.