To się ogląda! 9/10. Jedna uwaga - gdyby Harlan dostał morfinę, i to 100 mg, to nie wymyśliłby szybko planu i nie opowiedziałby o nim Marcie. Padłby jak kawka w fotelu i odfrunął do "krainy bajek". Zastrzyk dożylny działa natychmiastowo. Marta powinna się zorientować, że Harlan nie ma objawów typowych dla przedawkowania morfiny. Ja to zauważyłem. Ale ok, można to podciągnąć pod panikę, kiedy zaczęła sądzić, że podała mu zły środek. Niemniej jest to pewna luka w intrydze.