1 godz. 40 min.
6,9 1 244
oceny
6,9 10 1244
1 310
chce zobaczyć
{"rate":5.0,"count":1}
{"type":"film","id":138967,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Na-bbeun+Nam-ja-2001-138967/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Na-bbeun Nam-ja
  • amalaryk ocenił(a) ten film na: 4

    zaczerpnę z opisu:
    Tytułowy bohater wymusza na nieznajomej piękności długi pocałunek. Dziewczyna żąda
    przeprosin, lecz wobec braku skruchy pluje napastnikowi w twarz. Zaintrygowany Bad Guy
    śledzi dziewczynę a następnie wkręca ja w kradzież, zadłużenie - z którego może wyjść tylko
    poddając się prostytucji.

    Później jest scena gdzie dają jej szanse odejść, ale o DZIWO ona zostaje z własnej woli, a
    prostytuowanie się zaczyna jej sprawiać uciechę.. Oprawce i ofiarę zaczyna łączyć niezwykła
    więź...( jak w temacie)....
    No cóż, wiem ,że Kim Ki-Duk nie robi filmów prostych i łatwych, prawie zawsze "jedzie po
    bandzie" ale tym razem się zawiodłem...., zobaczyłem historię dwójki "porytych" bohaterów.
    Tytułowy gostek - zauroczony dziewczyną (potem i chyba zakochany) robi z niej dziwkę ??? -
    ciekawy sposób na okazanie uczuć, a dziewczyna..., no cóż z czasem przyzwyczaja się do roli
    prostytutki a nawet zakochuje się w oprawcy.... film mogła jeszcze uratować końcówka - gdyby
    oboje odeszli szczęśliwi w "siną dal", a tu co? gość - organizuje jej "burdel na kółkach" i
    sprowadza klienta..., warci siebie, ostro poryci...

    Inne filmy Kima oceniam wysoko np.
    Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna 8/10
    Pusty dom 9/10
    Samarytanka 8/10

  • Nashael ocenił(a) ten film na: 7

    amalaryk Można by rozkminiać głębiej niż posługiwanie się prostymi schematami. Prawdopodobnie film pokazuje jak ludzie potrafią się zmienić. Bohaterowie są bardzo elastyczni i przez cały film przechodzą metamorfozę. W końcu zły zmienia się w dobrego a naiwna rozpieszczona dziewczynka (kradzież portfela) w kobietę.
    Na przykład kiedy patrzyłem na Bohatera tytułowego to dzięki jego zachowaniom rysowała mi się w głowie także jego przeszłośc, która do najlżejszych na pewno nie należała. Zmienił się jak mógł i zmienił ją mimowolnie. Dziewczyna zaczęła młodo, tak samo jak i on (prawdopodobnie) a zę człowiek przyzwyczaja się do każdych warunków to skończyło się jak się skończyło. I nie ważne jak. Ważne że byli szczęśliwi. Nie oceniam ich, jeśli pasuje im takie życie to niech je tak prowadzą.
    Obrzydliwy, ale dobry film.