Niczego nie żałuję - Edith Piaf

La môme

2007 2 godz. 20 min.
7,5 40 424
oceny
7,5 10 40424
20 461
chce zobaczyć
{"rate":6.75,"count":4}
{"type":"film","id":213145,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/La+m%C3%B4me-2007-213145/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Niczego nie żałuję - Edith Piaf
  • Ale ten film smutny, a jakie życie podłe, po Piaf to przynajmniej spuścizna została, a po nas szarakach to prawie nic :(.

  • libella To do dzieła, co cię powstrzymuje?

  • alien_2 No to, że ja nic nie umiem :).

  • libella A to myślisz, że wszystko z nieba spada? Weź się za coś i się czegoś naucz;P Ludzie obejrzą ten film i myślą, że staną na barze, pośpiewają i zdobędą świat;P Taka Piaf jest jedna na 100 lat, reszta musi ciężko pracowac żeby do czegoś dojśc;P

  • alien_2 Z tego co zauważyłam w filmie:) Piaf musiała pracować- uczyła się śpiewu. Zanim zaczęła być na prawdę elitarną piosenkarką śpiewała jak "uliczny bokser" i docierała do serc ludzi z ulicy, ale jej trener wiedział, że można wykrzesać z niej więcej. Trzeba tylko nią "potrząsnąć", czegoś nauczyć:). Uczyła się śpiewu, ruchu, "aktorstwa", dykcji. Dopiero kiedy diament został oszlifowany mógł być "wystawiony" w gablocie osobliwości świata- scenie międzynarodowej i tp. Tak metaforycznie to ujmuję ( też mam talent, ale praca kochani- to coś co trzeba boleśnie odczuć, aby spełnić marzenia. Najpierw przysłowiowe krew i łzy:) Każdy ma talent do czegoś. Może piszesz fajne komentarze o filmach- może będziesz recenzentem? Może fotografem, albo pielęgniarką? Sukces to Twoja miara i sława to tylko produkt uboczny pracy nad sobą:) Takie moje populistyczne filozofie:) Piaf ćwiczyła, obrabiała swój talent boleśnie. W pewnym sensie ceną była śmierć *****. "Niczego nie żałuję" to odważne pogodzenie się z życiem, walka... Mądry film...

  • urinmyveins ocenił(a) ten film na: 7

    libella Taka sama refleksja mi się nasunęła przy ostatniej piosence - pomimo, iż zyła, jak żyła "coś" (nawet więcej niż coś...) po niej zostało, a po mnie... :<
    Co do filmu - rewelacyjny, Marion świetna. Oczywiście wiedziałam, jakie miała życie Edith, ale co innego przeczytać o tym, a ZOBACZYĆ...

  • urinmyveins Ehh, gdzie tamtejszym idolom do dzisiejszym 'celebrytów'. Tylko odchudzanie, pucowanie, siłownia i własna pupcia. A dorobek żaden. Niejedna piosenkarka ma niewiele mniej lat niż Piaf pod koniec życia, a dorobek zawodowy to krokodyle łzy w jakichś Bitwach na głosy i X faktorach, ewentualnie Sylwester z Playbacku albo 'singiel', który przechodzi bez echa. A gdyby nie ustawa, że muszą w radiu upychać polskie dzieła, to nowoczesna muzyka rozrywkowa całkiem by zaginęła z wyjątkiem tej z prowincjonalnych dyskotek z konusami drącymi ryja o jakichś 18, które coś im tam zrobią.

  • libella :) Biografia Piaf jak dla mnie nakłada się na wiele życiorysów obecnie żyjących sław muzyki pop. Ostatnie prawie że serie samobójstw to już plaga wśród bogatych, sławnych i utalentowanych... Nierzadko tak ogromny sukces ma cenę przekraczającą granice wytrzymałości psychicznej osoby nawet ponadprzeciętnie utalentowanej w jakiejkolwiek dziedzinie... Ale film to autentyczne studium wielu przypadków walk z autodestruktywnymi mocami osobowości artysty... Piaf kochała boksera- nie wiedziałam po co ta scena od razu, ale zrozumiałam dzięki niej jak wiele ich łączyło... Świetny film.

  • CicheBaBum Scena, na której Piaf obserwuje walkę w ringu swojego ukochanego.

  • deadrys ocenił(a) ten film na: 8

    libella Pokój, Nirwana, miłość, empatia, Kurt.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    libella libella, zobacz to:
    http://www.youtube.com/watch?v=ZtLlfdyDySY
    :)

    Możesz osiągnąć sukces, (każdy może) tylko trzeba spiąć tyłek i o niego zawalczyć :)
    Problem w tym że przytłaczająca większość nawet nie próbuje, z góry zakładając że i tak nic z tego nie wyjdzie.

  • To też racja, no i tak jest prościej, czyli tak na prawdę człowiek wybiera bezpieczną nijakość :) Dzięki.

  • Lwow ocenił(a) ten film na: 8

    libella Oj, co to za depresyjne pisanie? Głowa do góry :)