Żeby nazywać film dnem, to trzeba go najpierw zrozumieć. według mnie NAPRAWDĘ SUPER KINO i niespodziewane zakończenie.
Potwierdzam - słabiak jakich mało!
Strasznie nudny, nie ma nic odkrywczego, sceny odtwórcze i momentami nawet żenujące.
Co z tego, że aktorki ładne - film dno i wodorosty
3/10 tylko za to, że tam zagrały te aktorki, reszta warta dokładnie ZERO!
ODRADZAM!!!
a jaki film wg Ciebie nie jest porazka? podaj prosze przyklad. moze niepotrzbnie zabralas sie za jego ogladanie. moze to w ogole nie Twoj klimat. a moze po prostu nie zrozumialas?
Rozumiem, że w takim razie nie zrozumiałaś filmu "Monsters", bo dałaś mu 1, czy tak ?
Uwielbiam argumenty, że nie zrozumiał ktoś filmu...nie wiem czego w tym filmie nie dałoby się zrozumieć.
I dlaczego zabraniasz komuś oglądania filmu, skoro ktoś się na to zdecydował to ma prawo go ocenic. A sam film rozczarowuje niestety...
W tym określonym przypadku, jeśli ktoś wyskakuje ogranym tekstem "Dno..Ciekawe co palił scenarzysta:)", automatycznie rodzi się podejrzenie, o bycie meblem przez autorkę tak wysublimowanej krytycznej i uzasadnionej wypowiedzi;). I z dużym prawdopodobieństwem można założyć, iż obraz nie przebił się przez beton.
No to Ciebie zapytam co w tym filmie takiego wspaniałego by ocenić go, aż na 8 ;)
Na pewno nie zasluzyl na 4... Jak Hanna Montana dostaje wiecej pkt....
Filmweb nigdy nie bedzie wyznacznikiem jakosci filmow, a raczej kaprysow widzow.
ode mnie raczej, aż 4 nie dostała :>
Tylko, że w głownej mierze to widzowie określają czy film jest dobry. W im więcej gustów trafi film to tym wieksza srednia
Kazdy odbiera to co widzi po swojemu. Dla jednych to dzielo dla innych zart. Kto ma racje? To tak jak ze sztuka: Sztuka dla mas a sztuka dla elity do dwa zupelnie rozne poziomy. To nie jest fair gdy rzuca sie wartosciowe dziela do oceny masie... bo w masie dominuja zawsze jednostki najbardziej agresywne.A gdy kicz ocenia elita krytykow to wychodza groteskowe recenzje.... A tym jest filmweb czy rottentomatoes-masowa rzez niewiniatek:)
Stad imho opinia wiekszosci nie jest wyznacznikiem wartosci produktu (check out "Malena'").
/offtop/Jak robilam glosowanie w klasie gimnazjalnej na ulubiony film to krolowala slynna komedia rodem z USA o szarlotce no i soczyscie czerwony 'horror' ( a moze komedia rzeznicza) z pila w roli glownej. W liceum juz troche bardziej erotycznie, a im dalej, tym bardziej skomplikowanie.
Ave demokracja :)