Tak jest 17 września...i oto Rzeszowskie kina (jest ich aż dwa) serwują nam "rewelacyjny" Salt, i kolejnego Residenta. ja rozumiem ... że nikt na to nie pójdzie itd. ale istnieje np w Krakowie takie kino o nazwie "Pod Baranami" i tam za 10 zł lecą dobre filmu a Tu? za 16 zł można pooglądać co najwyżej dobrą bajkę.
Duże miasto a tak "ubogie"
To się zgadza. Dlatego uwielbiam Kraków między innymi za Kino Pod Baranami i Ars :)
a co powiecie na to że w mieście takim jak Wrocław nigdzie nie można obejrzeć tego filmu ? Ogromnie się zawiodłam
w sierpniowym albo lipcowym Filmie był artykuł o cenach biletów...i są za drogie moim zdaniem, w Rzeszowie dwa kina i jak na studencką pensje 16 czy 18 zł to sporo za jeden seans.
Sam film "nie oglądaj się" chciałbym zobaczyć dla walorów estetycznych tj. Pani Monica Bellucci. ale nie będzie mi to dane. a później się dziwią, że jest piractwo. Ja bardzo chętnie dam im zarobić...ale Oni nie chcą moich pieniędzy.
A co do Wrocławia...to już można oglądnąć...
http://wroclaw.repertuary.pl/film/7059.html
Mi podaje informacje, że jednak nie można obejrzeć (filmu nie ma w repertuarze) Troche to jednak przykre...
też przejrzałam wszystkie kina i nie było go we Wrocławiu. No nic. Tak samo jak mówisz Punks1989 - bilety są drogie, ale chętnie bym im dała to 18 zł za ten film. Szkoda, że nasze kina omija tyle interesujących filmów.
są filmy za które dałbym nawet 30 zł. ale chodzi mi o to, że są miasta m.in. Rzeszów w których brakuje alternatywy dla multipleksu albo starego wysłużonego kina. bo jedna oglądanie filmu w kinie a w domu na dvd to olbrzymia różnica i bez porównania.
Kina rozpatrują filmy pod względem opłacalności a nie wartości.
W żadnym kinie w Trójmieście nie grają tego filmu. Zamiast tego od prawie dwóch miesięcy jest "Incepcja" i "Salt". I oczywiście kino familijne. Czekałam na ten film, a tu niestety nic z tego:(
Film będzie można zobaczyć w Rzeszowskiej Zorzy. Co prawda pokazy odbywać się będą w Filmowej Cafe (kawiarnia wewnątrz kina), ale chyba i tak warto. Zapraszam od najbliższego piątku. Cena bodaj 10 zł.
Aha... myślę, że problem z tym filmem nie tkwi w Kinach a w dystrybucji, bowiem wypuszczony został na płytkach a nie jak to zwykle bywa kopiach analogowych.