L'Inconnu du Lac

1 godz. 32 min.
6,0 2 470
ocen
6,0 10 2470
4 105
chce zobaczyć
6,8 11
ocen krytyków
{"rate":6.818182,"count":11}
{"type":"film","id":684143,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/L%27Inconnu+du+Lac-2013-684143/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Nieznajomy nad jeziorem
  • MrPi ocenił(a) ten film na: 7

    Film jest pomieszaniem konwencji, nieomalże do końca nie wiadomo czy oglądamy kryminał, porno, dreszczowiec czy film psychologiczny. Naturalizm przeplata przenośnia. Łagodne krajobrazy, ostre sceny męskiego seksu, początkowa beztroska, narastające napięcie, nieoczekiwane zakończenie. Całość daje do myślenia i większość nie przejdzie wobec tego obrazu obojętnie, ale tez bez przesady, nie jest to arcydzieło i łatwo pogubić się o co w tym wszystkim chodzi.
    Świat filmu to wycinek życia bohaterów, od 18 do zmierzchu. Nieomal pusta, kamienista plaża koresponduje z ich samotnym światem wewnętrznej, emocjonalnej pustki. Wielobarwna zieleń lasu, skrywa miejsca w którym sex dawno przestał być wynikiem intymności i tematem tabu. Wszystko odbywa się otwarcie i na oczach innych, bez wstydu i zażenowania. Intymnością i prawdziwym tabu jest tu miłość i przyjaźń, których niby każdy szuka, ale jakoś nikt nie ma nawet czasu spotkać się i zjeść razem obiad. Nasz bohater również niby prócz miłości szuka przyjaźni, ale jak przychodzi co do czego, zapomina ze obiecał zadzwonić, a po chwili składa taka niezobowiązującą obietnice komu innemu. Powszechne zdawkowe rozmowy i obojętność na wszystko co niezwiązane z seksem, doskonale podsumowuje mowa policjanta: "zginał człowiek, a wszyscy są obojętni, jakby się nic nie stało". Nasz bohater od początku wie ze jego kochanek jest morderca, a mimo tego wikła się z nim w romans. Dlaczego? Kluczowa jest ostatnia scena w której chowa się przed seryjnym zabójca w absolutnej ciemności. Leca minuty, ciemność, cisza narasta. Żeby przeżyć wystarczy zachować cisze, ale w ten sposób przeżyć, to powrócić do samotności i pustki. Co zrobi bohater, czy przerwie cisze wołając psychopatycznego kochanka? Duzy plus to gra aktorska i kilka scen ala 'nagi instynkt'. Dzięki bogu reżyser unika moralnych ocen i uproszczeń, a za samotność bohaterów nie obwinia ich rozwiązłości, pyta raczej o wartość/sens samotnego życia i uniwersalną potrzebę bliskości (przyjaźni, miłości). Ode mnie dodatkowy plus za odwagę i naturalizm. Pozdrawiam :)