Dla mnie to mocne 6, świetna animacja i główna bohaterka ( Już na trailerze Nimona wymiata, będę wracał do scen z jej udziałem). Historia z przesłaniem, ale bardzo podobnym do "Morskiej bestii", do tego beznadziejny wątek romansowy. Nie wiem czy tak było w oryginale ale, aż zęby same zgrzytają na myśl o tym jak...
Jedyna dobra rzecz w tym pseudo filmie (bo są to pocięte sceny sklejone w jedno bez ładu i składu) to charakter Nimony. Świat przedstawiony i jego historia a także origin story to parodia dla idiotów. Całe królestwo to jedno miasto otoczone PRZED CZYM? Ludzie to motłoch bez rozumu z wypranymi mózgami a sama Gloreth to...
więcejo których piszą w wielu innych wątkach. Dodam jeszcze, że drugie imię Nimony to ANARCHIA. Sieje dużo zniszczenia dla zabawy, w zasadzie nie ponosi odpowiedzialności. Zły świat na to zasłużył? Te łopatologiczne tezy mi się nie podobają. W filmach jest ich coraz więcej, może to kwestia odreagowania, zanim dojdziemy do...
więcejSympatyczny film, zwłaszcza podobał mi duet protagonistów. Historia aczkolwiek jest strasznie przewidywalna, a także czytając o pierwowzorze odnoszę wrażenie, że został on strasznie wykastrowany.
Pytanie to osób znających komiks. Na ile film pokrywa się z pierwowzorem. Co wypada gorzej, a co lepiej?
Na pewno będę...
Mam pytanie do autora polskiego tłumaczenia. Może jakimś cudem zobaczy moje pytanie.
Dlaczego w wypowiedziach Nimony używamy zwrotów bez wskazania rodzaju męskiego/żeńskiego? W wersji angielskiej nie da się stwierdzić takiej intencji autorów: I was, I had - u nas jako "byłom, miałom".
Poza tym postać nazywana po...
Bajka jest świetna, możemy zobaczyć męskie kobiety, całujących się rycerzy. Mnóstwo nowej mowy - dyrektora, "ja zrobiłom" i inny omy. Nie mogło również zabraknąć wzruszającej historii głównej bohaterki, która jest inna, ale jest taka wspaniała i inna. A tą inność trzeba zaakceptować.
Na minus poczucie humoru. Żarty...
Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale ten film jest na podstawie komiksu, do tego stworzonego przez osobę niebinarną. Jest to opowieść o płynnej tożsamości, wykluczeniu i systemowej opresji tego co inne. Wątki LGBT idealnie się w to wpisują, więc jeżeli was to swędzi to sobie od razu darujcie. Uprzedziłem.
Bajka fajnie zrealizowana, niestety pod koniec dwóch rycerzy trzyma się za ręce i się całują. Jak ktoś nie chce żeby dzieciakowi mieszać w głowie ostrzegam przed nie odpowiednimi treściami. Tolerancja tolerancją, ale robienie wody z mózgu w tak młodym wieku to przegięcie. Jeszcze przez całą bajkę Nimona określa się...
Jumpscary w wykonaniu Nimony są genialne i zabawne na swój sposób. Serio, po pierwszy w życiu rozbawił mnie jumpscare. XD Żaden horror nie oferuje tyłu doznań, co Nimona.
Najbardziej spodobał się setting całego filmu, który od razu skojarzył mi się z grami z serii Dishonored, ba nawet tu i tam gra Chloe Grace...