Richard Linklater w swoim najnowszym filmie “Nowa fala” próbuje złożyć hołd Jeanowi-Lucowi Godardowi i jego debiutowi “Do utraty tchu”, ale zamiast oddać ducha Nowej Fali, proponuje precyzyjnie zrekonstruowaną, boleśnie dosłowną i niepokojąco wypolerowaną wersję jej powstania. Choć jego intencje są pełne szacunku, efekt razi swoją sztucznością i brakiem tej spontanicznej energii, która uczyniła film Godarda przełomowym.
więcej