Jak wszystkie filmy Allena film dobrze zrobiony, super pod wzgledem artystycznym. Podbal
mi sie tez Wilson, ktory swoja sztandarowa fajtlapowatoscia pasowal idealnie do tej roli.
Ale pierwszy pol godziny wialo nuda, dluzyly sie niemilosiernie monologi Hemingwaya.
Generalnie nie za wiele sie dzialo
Plus jak juz ktos zauwazyl fatalny styl puenty filmu wypowiedzianej bezposrednio jakby
widzowie byli polinteligentami, co przy filmach Alllena raczej nie ma miejsca
Tak ze pomysl dobry, wrazenia estetyczne tez, ale zdecydowanie przegadany.
4/10
Raczej nie dla fanów Allena, ponieważ w tym filmie czuć poprzednie filmy. Film bardzo odtwórczy i kiepski.
Widocznie, żeby być "najbardziej kasowym" trzeba wszystko wyjaśnić łopatą. Dobrze, że można było sobie popatrzeć na piękną Marion Cotillard ;) więcej plusów nie dostrzegłam.