O północy w Paryżu

Midnight in Paris
2011
7,1 202 tys. ocen
7,1 10 1 202374
7,3 61 krytyków
O północy w Paryżu
powrót do forum filmu O północy w Paryżu

Owen Wilson

ocenił(a) film na 5

Najsłabsze ogniwo tego filmu, a jako że grał główną rolę, to rzutowało na odbiór całego filmu..

ocenił(a) film na 9
Justyna0810

Rola Wilsona jest znakomita. Zaskoczył mnie strasznie. Wprost idealnie oddał to marzycielstwo, nerwowość, ciamajdowatość. Wiadomo, że to stylizacja na kreacje samego Allena. Ale moim zdaniem Wilson uniknął taniego plagiatu i stworzył naprawdę wiarygodną postać.

ocenił(a) film na 10
sml

zgadzam się w 100%, według mnie Owen Wilson jest świetnym aktorem, swoim talentem napewno pochwali się jeszcze w wielu produkcjach

ocenił(a) film na 8
Justyna0810

a ja jestem zdania ze Owen niestety nie pasuje do tego filmu; natomiast film i scenariusz oceniam na 5

ewkaa6

Przecież Owen Wilson w zasadzie gra samego Allena, więc jak może nie pasować? Jest w tym świetny, moim zdaniem.

ocenił(a) film na 5
krysiron

To prawda, że gra Allena. I mnie to strasznie irytuję, że w każdym filmie bez Allena jest jakiś aktor, który go naśladuję. To strasznie razi sztucznością, nie potrafię zapomnieć, że to tylko gra aktorska.

Alex303

W poznajmy przystojnego bruneta i Purpurowej Róży z Kairu nie ma takiej postaci:)

Justyna0810

Zgadzam się z sml, Owen Wilson miał ciężkie zadanie, zmierzył się z postacią wzorowaną na Allenie, i wyszło mu naprawdę dobrze, jak dla mnie jego gra jest bardzo mocnym plusem tego filmu. Zyskał mój podziw, gdyż do tej pory znałam go z dosyć podobnych do siebie roli, w lekkich, czasami głupawych komediach.

ocenił(a) film na 8
karaudrey

Ja nie mam żadnych zastrzeżeń do aktorstwa. Wszyscy byli doskonali. Piękny Paryż, świetna muzyka, momentami bardzo błyskotliwe dialogi. Bardzo dobry film. Pomysł z wehikułem czasu nie nowy, ale jakie to ma znaczenie? Ważne, że zrobione z wdziękiem i zgrabnie. Jedyna uwaga krytyczna będzie dotyczyć scenariusza. W trakcie oglądania widzowie doskonale rozumieli, że film zmierza do konkluzji, iż taka nostalgia, tęsknota połączona z idealizowaniem czasów minionych towarzyszy każdemu pokoleniu, teraz i w przeszłości. Gil nie musiał tego tłumaczyć Adrianie, a de facto widzom w sposób tak łopatologiczny. Gdyby tylko popatrzyli sobie w oczy - ja zostaję, a ty? - odchodzisz? Wszyscy by zrozumieli ich motywacje. Z tego właśnie powodu oceniłem film na 8 a nie na 9. Jak już wspomniałem bardzo przypadły mi do gustu dialogi - dowcipne i inteligentne. Czytam różne opinie na temat filmu, ale przecież ludzie mają różne poczucie humoru. Nie mam zamiaru wypowiadać się kto ma lepsze, a kto gorsze. Należę do ludzi, których nie łatwo rozśmieszyć a na tym filmie kilka razy szczerze się roześmiałem, za co staremu mistrzowi Allenowi jestem wdzięczny.

ocenił(a) film na 5
AbuKamil

Ja jedynie pare razy się uśmiechnęłam, w większości film był dla mnie irytujący, choć owszem-przepiękne ujęcie Paryża, i co do reszty aktorów zastrzeżeń nie mam.

ocenił(a) film na 8
Justyna0810

Zgadzam sie. Film bylby genialny, gdyby nie on. Facet po prostu we wszystkich filmach zawsze gra te sama role - czyli pewnie siebie samego. Szkoda, ze Allen nie obsadzil w tej roli kogos innego...

ocenił(a) film na 5
CyboRKg

Nie potrafie pojąć dlaczego znajduje on zatrudnienie w filmach.

Justyna0810

Chyba Woody Allen go tak z dupy nie wyjął... nie? Widocznie docenił jego grę aktorską i zaproponował mu rolę w filmie
Chociaż dla mnie Allen jest przereklamowany... każdy jego film musi być wysoko oceniany i najlepszy bo to przecież "nazwisko" robi swoje(zaraz każdy zachwycony oh.. ahh...) jest wiele innych świetnych filmów( no ale niestety bez "nazwiska")

ocenił(a) film na 5
maselko151

No może tak oceniam film bo mi twóczość Allena wogóle nie podchodzi. Ale bez względu na to Owen Wilson to dla mnie aktorska porażka

Justyna0810

Mnie również Wilson jakoś nie pasował w tym filmie. Sądzę, że znalazłoby się kilku aktorów, którzy zdecydowanie lepiej poradziliby sobie z rolą i lepiej wkomponowali się w ten film. No, ale nie będę dyskutował z Allenem ;) Mimo wszystko mocna 7 jak najbardziej zasłużona.

Justyna0810

To ja też się dołączę do grona krytyków Wilsona, może i grał dobrze, może i pasował, ale są tacy ludzie, takie twarze, gdzie od patrzenia na których już mam dość i niestety ten złamany nos, taki głupkowaty uśmieszek, nic nie poradzę. Śmiało, wieszajcie psy, że jestem uprzedzony. Przykro mi...
A co do Woody'ego, daleko mu tym filmem do takich rodzynków jak: Sen Kassandry, Zelig czy Match Point

ocenił(a) film na 10
Justyna0810

Też sądzę że Owen zepsuł ten film. Szkoda. Tak czy siak przyjemnie się oglądało - ale bez niego byłoby znacznie lepiej. Okropnie irytował...

ocenił(a) film na 8
Coyotman

A ja uważam że pasował do tej roli jak ulał, reżyser po mistrzowsku wybrał obsade, owen to gość który jest troche ciamajdowaty, marzycielski itp, zaskoczył mnie tą rolą na plus, film jak najbardziej MAGICZNY dlatego polecam!