Oglądałam parę jego filmów i szczerze to nie podobały mi się za bardzo.
I do tego filmu podchodziłam sceptycznie, ale powiem szczerze że wciągnął mnie od
samego początku. Ludzi mogą męczyć ciągłe rozmowy na których się trzeba skupiać i
oglądanie filmu nie jest już taką chwilą relaksu.
Warto jednak przełamać się i spróbować do niego przekonać bo film ma w sobie magię.
Wiadomo że każdy chciałby się przenieść do świata swoich mażeń, swojego idealnego
świata. Film bardzo ciekawy - taniec historii literatury i sztuki prowadzony przez nutkę
fantasy. Tylko te ciągłe rozmowy, zero akcji sam przekaz nieustanny. Widzów męczy ale dla
wybornych będzie smacznym kąskiem. Jestem mile zaskoczona filmem. Dla mnie
zasługuje na 8. Za aktorów scenografię pomysł i miłe choć troszkę wymagające wysiłku
oglądanie. POLECAM :)