Najslabsza czesc trylogi

Film pełen kontrastów. Zamachowski, Scorupco, inżynier Karwowski - beznadziejni. Żebrowski - bez wyrazu. Kozłowski, Kowalewski, Seweryn, Stupka, Domogarow - rewelacyjni. Wszystkie sceny z udziałem Kozaków - miód, oblężenie Zbaraża w porządku; scena tańca (Żebrowski+Scorupco), przeglądanie się w lustrze - bezsensownie długie. I jeszcze jedno, gdyby husaria szarżowała na wroga w taki sposób, jak pokazano na filmie (Skrzetuski na przedzie) to by się cała Europa jej nie bała, ale śmiała się.

8
  • No fakt,ale szarżę husarską ciężko pokazać bez efektów komputerowych(strzemię przy strzemieniu,murem).Ale wizualnie dobrze się prezentowali.Zapomniałeś o Zborowskim-nieźle się wpasował w rolę Longinusa.

  • Scorupco nie mam zamiaru bronić, ale Zamachowski czym niby w tym filmie podpadł? (oczywiście poza tym, że nie nazywa się Tadeusz Łomnicki) Kopiczyński, lol, ile on był w tym filmie, 2 minuty? Ze świetnych ról zapomniałeś o Malajkacie.
    "Bezsensownie długa" scena tańca trwa 1 minutę, Helena przeglądająca się w lustrze - kilkadziesiąt sekund.
    Z mocnych stron filmu wypadałoby wspomnieć o muzyce Krzesimira Dębskiego.

    • Masz rację, ale ta Scorupco dość wyraźnie psuje całe wrażenie filmu, postać może i by miała więcej charakteru niż w książce, gdyby grała ją dziewczyna umiejąca grać i pasująca wiekiem. Co do bezsensownych scen - scena tańca jest bardzo na miejscu - pokazuje uczucia bohaterów, co jest ważnym elementem filmu (ale to kręcenie się to już wiadomo w jakim filmie było ^^, poza tym sfilmowane niemal identycznie). Przeglądanie się w lustrze - może i trochę niepotrzebne. Do bezsensownych scen zaliczyłabym jedynie niepotrzebne gagi w postaci podpalania bąków i sceny świętowania zwycięskiej bitwy z wielokrotnie komentowanym już popijaniem z nocnika i pokazywaniem gołej d***. Takie sceny czynią film nieco niepoważnym i zbyt lekkim - zapominamy przez nie, że jest wojna itp, poza tym to przez nie zabrakło czasu na wyjaśnienie niuansów dotyczących głównych wątków. Fajnym pomysłem jest, że dłużyzny typu przemarsze wojsk (to co nudziło niektórych w np. "Potopie") zostały wycięte z filmu i ładnie wykorzystane do napisów początkowych poszczególnych części wersji telewizyjnej.

    • Dokładnie

  • Gdyby film był kręcony w lata 70 to na Helenę pasuje Barbara Brylska. Piękna, wyrazista ciemne włosy tak jak w książce. Co do Skrzetuskiego to w latach 70 mógłby go zagrać Leszek Teleszyński. Michała oczywiście Łomnicki, Zaglobe albo Pawlikowski albo Wichniarz. Bohuna nie wiem kto by mógł wtedy zagrać bo Domagarov mi pasuje, a znając Hoffmana to jak by kręcił to w latach 70 to pewnie Olbrychski był by Bohunem chociaż osobiście go nie lubie.

  • Scorupco rzeczywiście słaba, ale Zamachowskiego będę bronił zawsze. Raz, że miał gorzej już na starcie z powodu porównań z Łomem, a dwa, że zagrał TĘ wersję Pana Michała świetnie. Wołodyjowski w tej wersji jest młodszy, bardziej zapalczywy, nieogarnięty. To się zgadza i z jego wiekiem i z jego tamtejszym nieokrzesaniem. Zamachowski świetnie tę różnicę oddał jednocześnie znajdując sposób na nieprzegranie z wersją Łoma.

    Żebrowski- rola życia! Także poza bladą i wizualnie chybioną Skorupą reszta aktorsko wspaniała.

    • Scorupco była rzeczywiście piekna, ale zbyt dojrzałe wygladała. Mimo, ze od książkowej Heleny była 10 lat starsza to i tak stara nie była. Aktorsko niewiele miała do pokazania, ale wyszło amatorsko. Wyglada jakby nie potrafiła grać. Ale moze po prostu "nie czuła roli"? W "Goldeneye" zagrała całkiem dobrze. I widać różnicę.
      Zamachowskie to dobry aktor. Miał ciezko bo po mistrzu Łomnickim nikt nie byłby przyjęty dobrze. Kazdy ma zakodowane w głowie, ze Wołodyjowski to Łomnicki i kropka bo to wielki "mały rycerz". Ale Wołodyjowski w OiM jest bardzo mlody. To dooiero początkujący legendarny zolnierz. To kochliwy gagatek, ktory swietnie walczy. To raczej Bohun czy Skrzetuski wtedy byli wielkimi wojownikami,a nie Wołodyjowski. Łomnicki juz nie żył zreszta i tak byłby już za stary. Ktoś to musiał zagrać.
      Żebrowski? Szkoda tylko, że Hoffman zostawił mu parę niefortunnych wypowiedzi, które stawiały jego postac w troche niekorzystnym świetle. Ale nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli. Wygladal jak trzeba i to była jego pierwsza taka wielka kinowa rola.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: