Dreyser, amerykański detektyw w gumiakach, jedzie do Rzymu by spotkać się tam z przyjacielem. Jednak zamiast niego na miejscu zjawiają się dwaj gangsterzy z bronią. Tym samym Dreyser wplątuje się w dziwną aferę szpiegowsko-policyjną, w której nie zabraknie morderstw, pościgów i zaskakującej kulminacji.
Ale nie przesadzajmy z zachwytami. Pomimo, że coś się tu dzieje, to całość fabuły nie zaskakuje ani świeżością, ani tempem czy zwrotami akcji. Do giallo dalej niż daleko, poliziottesco też raczej przeciętne. Ale jest przyjemna scenografia, świetna ścieżka dźwiękowa oraz rewelacyjne ujęcia krzywych schodów czy rzymskich dachów, po których biegają bohaterowie filmu. Na plus także wspomniana kulminacja, która ma miejsce wśród krwawych odpadków w rzeźni. Smacznego - ode mnie 5+/10.