Filmowa opowieść o zmarłym w 1997 r. w wieku 98 lat Stanisławie Swianiewiczu, profesorze ekonomii Uniwersytetu Wileńskiego, gorącym ... czytaj dalej

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły, dlatego prezentujemy opis. Możesz go dodać.

Ostatni świadek (2005)
Dodaj plakat klikając tutaj.
pokaż:
 
Olgierd Łukaszewicz Olgierd Łukaszewiczjako: Olgierd Łukaszewicz (narrator)
Adam Bauman Adam Baumanjako: Adam Bauman (narrator)
Czesław Miłosz Czesław Miłoszjako: Czesław Miłosz (on sam)
$related.related Stanisław Stommajako: Stanisław Stomma (on sam)
$related.related Bernadetta Swianiewiczjako: Bernadetta Swianiewicz (ona sama)

ocena aktorów w filmie

Adam Bauman (narrator)
8,0 1 głos
7,0 1 głos

Filmowa opowieść o zmarłym w 1997 r. w wieku 98 lat Stanisławie Swianiewiczu, profesorze ekonomii Uniwersytetu Wileńskiego, gorącym patriocie i prawym, dzielnym człowieku. Urodzony w stolicy Inflant, Dźwińsku, syn budowniczego kolei i nauczycielki niemieckiego, młody Swianiewicz brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. i został nawet odznaczony Krzyżem Walecznych. Studia rozpoczęte w Moskwie przed rewolucją październikową kontynuował po powrocie do cywila na otwartym po 87 latach przerwy Uniwersytecie Wileńskim. Tam poznał też swą przyszłą żonę, Olimpię. Ekonomista, ale także dziennikarz i publicysta polityczny, był Swianiewicz zwolennikiem federalistycznych idei Piłsudskiego, zdecydowanym przeciwnikiem przyłączenia Wilna do Polski. Uważał je bowiem za miasto bardzo litewskie. Przy jego współudziale powstał tam Instytut Naukowo-Badawczy Europy Środkowo-Wschodniej. Ale jego długie i bogate życie naznaczyło w największym stopniu jedno wojenne doświadczenie. Gdy wybuchła II wojna, powołany do wojska Swianiewicz wyruszył jako dowódca kompanii gospodarczej na front. Niestety, pod koniec września on i tysiące jego towarzyszy znalazło się w sowieckiej niewoli. W pierwszych dniach listopada 1939 r. trafił do obozu w Kozielsku, skąd kilka miesięcy później wraz z innymi oficerami ruszył pociągiem w kierunku Smoleńska. Na stacji Gniazdowo nieoczekiwanie wywołano go, umieszczono w innym wagonie. Stamtąd obserwował, jak jego współtowarzyszy podróży ładowano do autobusu z zamalowanymi szybami i dokądś wywożono. Autobus kursował wiele razy, wożąc kolejne grupy. Nigdy więcej ich nie ujrzał. Sam trafił najpierw do więzienia w Smoleńsku, później do moskiewskiej Łubianki. Bezpodstawnie oskarżony o szpiegostwo, został skazany na 8 lat łagru i wywieziony na daleką północ, do okręgu Komi. Miesiącami cierpiał głód, harował ponad siły, o mało nie umarł z wycieńczenia. Udało mu się stamtąd wydostać dopiero w kwietniu 1942 r. na mocy porozumienia Sikorski-Majski, umożliwiającego Polakom wstępowanie do armii gen. Andersa. Na próżno usiłował się dowiedzieć, co się stało z tysiącami jego kolegów z Kozielska. Dopiero kiedy w kwietniu 1943 r. berlińskie radio podało wiadomość o wykryciu zbiorowych mogił polskich niedaleko Smoleńska, domyślił się prawdy. Pod wpływem tego doświadczenia przystąpił do spisywania swoich wspomnień - on, ostatni świadek wydarzeń poprzedzających katyńską masakrę, która - zdaniem profesora - była zemstą Rosjan za przegraną 1920 r. W końcu 1943 r. został doradcą rządu polskiego w Londynie. Po wojnie nie mógł już wrócić do kraju, a próba ściągnięcia do siebie rodziny skończyła się niepowodzeniem. Swianiewicz musiał więc sam rozpocząć nowe życie. Zaczął wykładać na angielskich uczelniach, przez parę lat przebywał na Dalekim Wschodzie jako rzeczoznawca UNESCO, a w 1958 r. został wykładowcą London School of Economics. Po 18 latach rozłąki spotkał się wreszcie z żoną i dziećmi. W Wielkiej Brytanii wydał m.in. książkę o działalności NKWD, ale dziełem jego życia pozostanie opublikowana w paryskiej "Kulturze" książka "W cieniu Katynia" - rzetelna, prawdziwa, obiektywna. Od 1963 r. aż do emerytury był związany z uniwersytetem St.Mary's w kanadyjskim Halifaksie. Do Polski przyjechał dopiero po zmianie ustroju, ale już nie zdecydował się na zamieszkanie tu na stałe. Pochowano go koło ukochanej żony w Halifaksie. W filmie o profesorze Swianiewiczu mówią m.in. Czesław Miłosz i prof. Stanisław Stomma, którzy znali go z czasów wileńskich, a wypowiedzi nagrali na krótko przed śmiercią, oraz dzieci profesora: Bernadetta, Maria i Witold. Wykorzystano też liczne materiały archiwalne, zasoby archiwum rodzinnego Swianiewiczów. Dodatkową ilustrację stanowią sekwencje inscenizowane.

recenzje użytkowników

Na razie nikt nie dodał recenzji tego filmu. Możesz być pierwszy! Dodaj swoją recenzję.

pozostałe informacje o filmie
Ostatni świadek

muzyka:
zdjęcia:
 
oceń twórców
studio:
  • Telewizja Polska
inne tytuły:
(więcej...)
  • niska ocena

    • autor: ekkaja1
    • 2010-08-23 09:12:43 +0200
    • ocenił(a) ten film na: 10

    zastanawia mnie czym podyktowana jest tak niska ocena tego dokumentu...film bardzo sprawnie zrobiony, nie mówiąc już o temacie (za samą treść filmu powinno być 10).

zobacz wszystkie tematy na forum

twórcy strony zobacz więcej

Cieszymy się, że Ty też masz łeb pełen filmów i chcesz podzielić się swoją wiedzą z innymi.
Niniejsza strona została utworzona dzięki takim jak Ty! Najwięcej treści dodali:

Dowiedz się więcej o