Sama koncepcja akcji uwięzionych była fajna, ale rozwinięcie akcji, cóż.... Troszkę za długi, ale nie jest najgorszy, obejrzałam do końca :)
Zgadzam się, że koncepcja dobra. Ale nie zgadzam się, że rozwinięcie było aż takie złe. Wynikało z koncepcji... :) Tylko te wilki mi nie pasowały. Całe stado obok wielkiego wyciągu? Skąd wiedziały, że zamkneli na weekend? Ale kilka scen zapadło mi w pamięć - ot choćby odklejanie rąk od zamrożonej poręczy czy widok rozrywanego przez wilki ciała... No... NIe jest tak źle z tym filmem.... Moim zdaniem oczywiście.