Ostatni wojownik

Wong Fei-hung chi tit gai dau neung gung
1993
7,4 911  ocen
7,4 10 1 911
Ostatni wojownik
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

i dobrej choreografii. Polecam.

ocenił(a) film na 9

komedia kung-Fu + wyśmienite sceny walk!!!Polecam fanom tego typu humoru!Film jak najbardziej warty uwagi.

Budda
Chrystus
Mahomed
Marekśmierć

Ah szkoda.

Sceny walk bardzo dobre i co ważne jest ich dużo,oraz głupawe choć chwilami całkiem zabawne typowo chińskie gagi.Film można postawić na równi z serią"Pewnego razu w Chinach"( przez niektórych jest do niej zaliczany).Zdecydowanie polecam!8/10

Niestety to kolejny film z Hongkongu, z którym jest spore zamieszanie w kwestii tytułu. Rzeczywiście - SPI wprowadziło go do nas (vhs i dvd) jako "Ostatni wojownik". Wcześniej jednak film był prezentowany w TV4 pod tytułem "Stalowe pięści". Oba tytuły uzasadnione - to tłumaczenie funkcjonujących na rynku zachodnim...

ja tam lubie te filmy tylko strasznie cieżko je dostać.. a jak już po dwóch miesiącach uda się je sciagnąć z kazy to faktycznie mozna sie powiesić że to taka kicha:P filmy takie oglądam tylko dla samych scen walk. i dla klimatu, którego brakuje wspolczesnym bijatykom..

użytkownik usunięty

Czysta komedia! Jest to parodia filmów z serii "Pewnego razu w Chinach", więc macie okazję zobaczyć np. Jeta Li w stroju koguta (!)i dużo innych śmiesznych rzeczy. Jeśli dobrze znosisz specyficzny chiński humor i chcesz zobaczyć Wong Fei Hunga w zabawniejszej wersji, to śmiało możesz obejrzeć "Ostatniego bohatera".

w stosunku do pierwszej trylogii, 5/10. brak tu kilku kluczowych postaci.