Mania, 35-letnia aktorka, opuszcza Teatr - miejsce, które dotąd ją chroniło i definiowało. Wyrusza, aby odnaleźć dom. Na jej drodze pojawiają się cienie codzienności, ślady dawnych wyborów i krótkie przebłyski prawdy, które pozwalają jej zobaczyć siebie z innej perspektywy. Każdy krok odsłania nową warstwę emocji, a cisza nocy staje się lustrem, w którym odbija się jej samotność.
To, co widoczne, miesza się z tym, co podskórne. Świat Mani pęka - ale właśnie w tych pęknięciach rodzi się przestrzeń na zmianę. Film prowadzi widza przez pejzaż delikatny, poetycki, a zarazem boleśnie realistyczny, w którym granica między zewnętrznym doświadczeniem a wewnętrznym przeżyciem rozpływa się niczym ostatni śnieg.