Dokładnie. A jako, że ja osobiście uwielbiam czarnulki to moim wyborem jest Mila Kunis(Theodora). :)
Też tak oceniłam. Fajna bajka. Mnie to się tam James Franko podobał. Pozdrawiam.
Brunetki wymiatały. W wielkich oczach Theodory można sie zakochać. Nawet po transformacji w złą widzmę była seksowna. Wyprostowana, o zmukłej szyi i apetycznym dekoldzie. Twórcy filmu rozerotyzowali ją na maksa, bo nie wygląda jak zakonica w habicie, a jak wamp.
Evanora to ucieleśnienie dojrzałego kobiecego piekna. Jej spojrzenie zachwycaja, cudna figura poraża, a od jej głębokiego aksamitnego głosu ma się ciarki na plecach (W wersji oryginalnej, angielskiej). Mówi eleganckim brytyjskim akcentem.
Glinda prezentuje się blado na tle tych postaci. Smutna po stracie ojca, wierzy w dobro. Ale pokazała pazurek, gdy zatrzymała uciekającą z pałacu Evanorę... Chciała zakończyć niedokończone sprawy.