to bohater negatywny :D No chyba że ten film opowiada o jego młodości jak był dobry, to wiele
zmienia, ale tak czy tak głupota bo każdy zna zakończenie.
Z drugiej strony Oz grany przez Franco nie był tym Ozem na którego czekano więc nie był on tym prawdziwym Ozem :)
Bo Raimi sam mówił, że tworzy film o genezie tej postaci. Poza tym z uwagi na kwestie związane z własnością praw intelektualnych do elementów, które zamieszczono w ekranizacji musicalu z 1939 r. (właścicielem jest Warner), Disney nie mógł czerpać pełnymi garściami z powieści. Stąd sporo róznic.