Patrzę - o nowa "Madame Bovary", myślę-tylko nie Keira Knightly, błagam

Zjeżdżam na obsadę a tam Mia Wasikowska...
Szczerze mówiąc, nie zachwycił mnie ten wybór, bo ma podobny typ urody co Knightly, czyli
typowo współczesny..
Książkę czytałam dawno temu, ale wydaje mi się, że bohaterka była starsza, a na pewno
dojrzalsza (akcja się dzieje chyba na przestrzeni lat??)

W innej adaptacji - "Jane Eyre" położyła rolę - kłoda drewna, mameja, blady wymoczek (ale winę
składam tez na karb reżysera, bo może on ją ukierunkował co do stylu gry)

Ale w innym filmie z epoki "Albert Nobbs" wg mnie bardzo dobrze się spisała, choć tam grała role
drugoplanową..

Trzeba pamiętać, że adaptacji klasycznych dzieł XIX -wiecznych jest po kilka, więc każdy nowy film
z automatu porównuje się do poprzednich wersji.

Mam nadzieję, że w "Madame Bovary" odda złożoność charakteru bohaterki należycie :)

1

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: