Papryka, sex i rock'n'roll

Made in Hungária
2009
6,2 1,3 tys. ocen
6,2 10 1 1328
Papryka, sex i rock'n'roll
powrót do forum filmu Papryka, sex i rock'n'roll

Jak można przetłumaczyć "Made in Hungaria" na "Papryka, sex i rock’n’roll" ?

thaat

Ile można pierdolić o źle przetłumaczonych tytułach filmów zagranicznych?

ocenił(a) film na 9
thaat

Tak samo, jak "Dirty Dancing" na "Wirujący sex".
Co do tego tytułu, to faktycznie można go było zostawić w oryginale bez obawy, że nie zostanie zrozumiany, jednak nie miałby on takiego znaczenia dla Polaków, jak ma dla Węgrów, którzy mogą go od razu skojarzyć z nazwą kultowego zespołu. "Papryka, sex i rock'n'roll" lepiej opisuje treść filmu i jest pewnie, według dystrybutora, bardziej chwytliwa.

thaat

Taki jest marketing. Dystrybutorzy starają się zachęcić widzów do oglądnięcia filmu już samym tytułem. Gdyby Polski tytuł brzmiał: "Wyprodukowano w Węgrzech", to z pewnością przyniósłby mniejsze zyski.

thaat

Przecież to nie jest tłumaczenie. Ten tytuł to własna interpretacja tłumacza po obejrzeniu i przetłumaczeniu filmu.

thaat

tytułu powinny zachować oryginalność według mnie np. Prison Break - Prison Break / Ucieczka z więzienia a NIE SKAZANY NA ŚMIERĆ

thaat

W podobny sposób przetłumaczyli tytuł bardzo fajnego amerykańskiego filmu: z "Me without you" na "Sex, miłość i rock'n'roll". Tandeta, poza tym tytuł ameryk. miał zupełnie inną wymowę i akcentował sens filmu. Nie lubię takiej luźnej interpretacji.

thaat

Tłumaczenia często są żałosne według mnie lepiej by było gdyby tytuły pozostawały oryginalne!

Kto wymyśla te tytuły???

thaat

Jak rany, to nie tłumaczenie, tylko interpretacja. Taka aluzja do ,,Red Hot Chili Peppers". Polak zrozumie ten tytuł, Węgier czy Anglik zrozumie oryginalny. A jak się komuś nie podoba, to jego problem. Ha, najlepiej spytać, po co W OGÓLE cokolwiek tłumaczyć? Skoro i tak oryginały są lepsze. Nie pamiętam teraz przykładów, ale jest kilka filmów i książek, których tytuły przetłumaczone (zinterpretowane) były lepiej pasujące do filmu niż tytuł oryginalny.

Jane_Roland

Ależ ja rozumiem, że to nie jest dosłowne tłumaczenie tylko raczej interpretacja dystrybutora i nie kwestionuje samej idei interpretowania zamiast tłumaczenia. Wiem, że ze względu na kontekst kulturowy niektóre tytuły straciłyby sens gdyby przetłumaczono je dosłownie, aczkolwiek twierdzę, że nadużywa się luźnej interpretacji. Większość tytułów zdecydowanie nadaje się na dosłowne przetłumaczenie. W ostateczności, gdy jest to niewykonalne, powinno starać jak najbliżej oddać to co reżyser chciał powiedzieć poprzez tytuł. Te przypadki gdzie przetłumaczone tytuły były lepsze niż oryginalne są tak naprawdę nieliczne. Wielu zachwyca się polskim tytułem "Orbitowanie bez cukru" zamiast "Reality bites".
Ale taki np. przytoczony przeze mnie wcześniej "Me without you" można było przetłumaczyć na "Ja bez Ciebie" lub coś podobnego i lepiej odzwierciedlałoby to sens filmu o dwóch przyjaciółkach i ich destrukcyjnej przyjaźni niż polskie "Seks, miłość i rock'n'roll", który ogólnie odnosi się tylko do klimatu lat 70/80-tych, w których toczy się akcja (sorry, że ja tak ciągle o tym filmie).
Ale ten proceder denerwuje mnie z jeszcze jednego powodu. Bardzo lubię gadać o filmach i czasami gdy jestem za granicą i rozmawiam z kimś w języku angielskim, okazuje się, że dłuższą chwilę zajmuje mi wytłumaczenie o jaki film mi chodzi jeśli tytuł oryginalny był zupełnie inny niż jego polski odpowiednik.

Polly_81

Te dyskusje są już nudne. Wiadomo, że tłumaczenie polskie tytułów posysa, ale dajcie już sobie luzu.
i: OBEJRZEĆ, nie oglądnąć!!!

aciddrinker

"oglądnąć" też jest formą poprawną. Mówią tak mieszkańcy południa Polski a dokładnie w Galicji i jest to poprawnie.

shoop

to że ludzie mówią np. 'wziąść' zamiast 'wziąć' wcale nie znaczy że jest to poprawna forma.

akrim

Zgadza się, ale "wziąść" jest niepoprawnie a "oglądnąć" jest jak najbardziej poprawnie. Zresztą spytaj jakiegoś językoznawcę, sprawdź w słowniku albo po prostu wpisz do edytora tekstu.

shoop

"Czy oglądać i obejrzeć to te same czasowniki(w formie niedokonanej i dokonanej)?
Tak, oglądać i obejrzeć tworzą tzw. parę aspektową i np. w słownikach języka polskiego opisywane są w jednym artykule hasłowym. Południowopolskim wariantem czasownika obejrzeć jest oglądnąć. W pewnych użyciach czasownik oglądać nie ma jednak odpowiednika w obejrzeć. np. „Mieli się nie oglądać na koszty i trudności”, bywa też na odwrót, np. „Ani się obejrzała, jak wysączyły całą butelkę”.
Oglądnąć to regionalizm małopolski, ogólnopolska forma brzmi obejrzeć. Z regionalizmami jest tak: nie ma powodu, aby unikać ich w komunikacji regionalnej, ale trzeba się liczyć z tym, że w obiegu ogólnopolskim mogą być źródłem niejasności lub nieporozumień. Różnych regionalizmów groźba ta dotyczy w różnym stopniu, oglądnięcia w niewielkim, bo jest to słowo ogólnie znane, także dzięki literaturze. Znajdziemy je u Witkacego, Schulza, Worcella, Kruczkowskiego, Mrożka, Myśliwskiego, Tokarczuk i in."

PWN

shoop

nawet jeśli funkcjonuje forma 'oglądnąć' to nie wydaje mi się, aby była ona poprawna w tym przypadku. Bo nie wiem jak można powiedzieć 'oglądnąłem film'... dla mnie to taki wieśniacki zwrot używany przez niedouczonych.
Wtrącę się też do kwestii regionalnej. Filmweb, o ile mi wiadomo, jest portalem ogólnopolskim, wiec nie wydaje mi się to dziwne, że ludzie się 'czepiają'

akrim

Czyli według Ciebie: Witkacy, Schulz, Worcell, Kruczkowski, Mrożek to niedouczeni wieśniacy? I to jest Twój jedyny argument na to, że "oglądnąć" to niepoprawny zwrot?

shoop

tak:D

tak serio, ja nigdy nie będę mówić 'oglądnęłam film', bo mi to nie pasuje poprostu. Można oglądać film, owszem, ale czy napewno forma dokonana to oglądnąć film? Nie czepiam się słowa 'oglądnąć' raczej użycia go w tym kontekście.

akrim

Sam jestem z regionu "oglądactwa" i używam zwrotu "oglądnąć" ale nie mówię "oglądnąłem" (albo nie zwróciłem na to uwagi). Częściej zdarza się, że powiem "widziałem film" niż "obejrzałem" ale nie razi mnie jak ktoś mówi "oglądnąłem".
Z tej całej dyskusji, zastanawiam się czy poprawnie jest powiedzieć o filmie, że go widziałem? :)
Podsumowując naszą interesującą dyskusję o zawiłościach pięknego i trudnego języka ojczystego :D , lepiej w dyskusjach publicznych używać zwrotu "obejrzeć" gdyż jest to zwrot przyjęty w całym naszym kraju oraz w niektórych jego odmianach brzmi faktycznie lepiej:)
"Oglądnąć" poprawnie ale lepiej "obejrzeć".

shoop

P.S.
Mówię "oglądałem film" a nie "oglądnąłem film". Brzmi to tak jak bym jakiegoś filmu nie widział do końca :)

użytkownik usunięty
shoop

Mi tam słowo "oglądałem" też brzmi jak by film nie był obejrzany do końca:) Na lekcji języka polskiego pamiętam taką regułę: 1) co robiłem? - oglądałem; 2) co zrobiłem? - obejrzałem :)
Pozdrawiam

shoop

Jestem z podkarpacia i u nas tak się mówi :). Oglądnąć :P.

ocenił(a) film na 8
thaat

Bo "Made in Hungaria" to tytuł węgierskiego przeboju. Dla nich zrozumiałe, dla nas nie.
"Papryka, sex i rock’n’roll" mieści się w logice i ja bym się nie czepiał.
Zresztą ostatnia scena filmu z śpiewanym przez podstarzałego rokendrolowca "Made in Hungaria" to dobra i przewrotna puenta tego filmu.

użytkownik usunięty
Beel

Zgadzam się z Beelem. Akurat nie interesowałam się nigdy muzyką węgierską, więc piosenki "Made in Hungaria" nie znałam w ogóle i zupełnie mi się nie kojarzyła z niczym. A "Papryka, seks i rock'n'roll" idealnie oddaje nastrój i treść tego filmu. Nie czepiałabym isę więc tak bardzo tłumaczenia, bo bywały naprawdę straszne gnioty, a to jest do rzeczy.

użytkownik usunięty
thaat

Tak mocno boli Was ten polski tytuł?

thaat

Tłumaczenie ok.. mnie najbardziej bolą głupie przypisy na plakatach..."najbardziej roztańczona komedia roku"... jest to już co najmniej nudne.. i oczywiście glupie
najbardziej? - wg kogo?,
roku? - przecież w momencie tworzenia plakatu rok się jeszcze nie skończył..

ale chyba narzekanie i tak nic nie zmieni : )

thaat

tytuł jest jak najbardziej OK!
Papryka - z tym kojarzą się Węgry
Rock'n'roll - w sumie to o tym film
Sex - zabawa młodych;p
pozdr