4/10 to absolutny max, jaki mogę dać za ten film. Skłoniłem się do jego obejrzenia głównie dlatego, że gdzieś przeczytałem, że to gore. Ja przepraszam - czy trochę cieknącej krwi kwalifikuje się jako gore?? No ale ok, załóżmy nawet, że to zwykły, nie-gore'owy horror. To i tak jak na horror średnio trzyma w napięciu, a przeraża to już w ogóle. Dużo w tym filmie wzorowania się na klasycznej "Psychozie", a miejscami jest to nawet ewidentne zrzynanie - muzyczny motyw przewodni do złudzenia przypomina ten z filmu Hitchcocka. Może to i sobie być klasyką slashera, ale proszę mi wytłumaczyć - dlaczego taka Psychoza, w której giną raptem 2 osoby, potrafi być O WIELE bardziej przerażająca? Wprost nie mogę sobie wytłumaczyć, dlaczego taki przeciętniak doczekał się tylu kontynuacji. Co, do jasnej ciasnej, jest w nim takiego wyjątkowego, lepszego od innych horrorów??
Zapewne znajdą się osoby chętne, żeby mnie zbluzgać za to, co napisałem; i za to, że nie znam się na horrorach. Proszę bardzo, śmiało. Nie zaprzeczę. Może to tylko takie moje urojenie, że dobry horror powinien wgniatać w fotel i dawać solidnego kopa po nerwach? To tylko moje zdanie...
to nie gore , to klasyczny slasher i tak trzeba go odbierać, dla mnie klasyk ... chyba tylko co do pf pozostaniemy zgodni:]
żebyt nie było nieporozumień, również psychoze uważam za arcydzieło, dużo lepsze niż cała seria p13, natomiast wydaje mi sie że tych filmów nie można porównywać, to zupełnie coś innego
Nie ma wątpliwości, że to slasher, ale gatunki slasher i gore przenikają się; w tym filmie są elementy gore, ale oczekiwałem czegoś więcej; a jako horror film mnie nie przestraszył i tyle...
Co do zgodności to do PF może od wczoraj dołączyć Leon (mimo, że widziałem go już 3 raz ;))
to że slasher nie znaczy ma byc spartaczone aktorstwo i wszystko dookoła, ludzie już piła była lepsza hahahaha
Raczej nie oglądam filmów po tyle razy, nawet tych ulubionych ;) po prostu oglądając n-ty raz te same sceny zaczynają mnie one nudzić, a to nieuchronnie psuje wizerunek filmu (bo niczym nowym mnie nie zaskakuje ;)). Pulp'a od początku do końca widziałem może 7 razy.
Nie znacie się na horrorach. To nie gówniana Piła czyli merne gówno Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną tylko Friday the 13th. Jeden z najlepszych horrorów w histori. A co ma gore do slashera. Slasher jest lepszy a jakieś tryskająca farba zamiast krwi tak jak w Pile.
Fakt, za wzór horroru/thrillera/slashera uważam Psychozę, ale na horrorach to ja się nie znam, nie... Zakładając nawet, że się nie znam, to po prostu wyraziłem swoją opinię. Zakładając, że się znam, to co to szkodzi, że w tym jednym filmie nie widzę nic szczególnego? Że kult i klasyka to już nie wolno nikomu krytykować? Piły nie oglądałem, a Teksańską masakrę uważam za o niebo lepszą od Piątku; przede wszystkim przeraża, czego w tym filmie raczej nie uświadczyłem. Gore do slashera ma bardzo dużo, to są gatunki pokrewne, często idące w parze. Twoje stwierdzenie "slasher jest lepszy" nie ma w tym kontekście żadnego sensu.
Te, Phil damy ci papierową kamerę i nakręć jakiś porządny horror, dobra? Ciekawe czy jakbyś miał taki sam budżet jak reżyser to nakręciłbyś lepszy horror. A sam w horrorze zagrałbyś najlepiej, nie?
ahahahahahahahahaa, to nie jest żadne wytłumaczenie:) takim tekstem to można każdy kiepski film wytłumaczyć
mylisz sie, Psychoza to wzór thrillera, anie horroru, a juz w żadnym wypadku slashera, mamy tlko 2 trrupy, slashery charakteryzują sie właśnie tym że liczba bohaterów drastycznie sie zmniejsza z minuty na minyte, gore to tam gdzie mamy dużo krwi, pourywane kończyny i flaki na wierzchu, więc p 13 to horror slasher
psychoza- arcydzieło thriller
Według niektórych Psychoza była pierwszym slasherem; przecież tam też liczba bohaterów zmniejsza się w niewyjaśnionych okolicznościach; fakt, że nie w takiej ilości jak w innych filmach, ale czy o ilość tu, zwłaszcza u Hitchcocka, chodzi?? A czy to thriller czy horror, to kwestia interpretacji, czy psychoza Bates'a była zjawiskiem paranormalnym czy też nie. Moim zdaniem to thriller, ale napisałem oba, żeby się nie czepiali, że się nie znam (jak widać, nie udało się ;P). Piątek to horror/slasher z elementami gore i co do tego chyba nie ma wątpliwości...
Też slyszałem teorię że psychoza była pierwszysm slasherem, tak jest napisane np na wikipedii, ale to błąd. Napisałeś że nie o liczbe osób tu chodzi, pytam więc o co? Slasher przecież tym właśnie sie charakteryzuje - wielu zamordowanych bohaterów, więc wtrącenie "zwłaszcza u hitchcocka " jest całkowicie nie na miejscu, psycho to nie slasher, to thriller ewentualnie z elementami horroru
p.s. jakie elementy gore widzimy w p13? nie przypominam sobie
Chodziło mi generalnie o to, że Hitchcock stawiał na jakość a nie ilość więc większą liczbą trupów wiele by nie zyskał; staram się dowieść, że Psychoza spełnia kryteria gatunku, ponieważ nie giną przypadkowe osoby, ale te z grupy głównych bohaterów. Jeżeli potraktować Psychozę jako slasher, to po co komu od razu setka trupów, skoro to dopiero początek tego gatunku. Poza tym nie widzę problemu, żeby film był jednocześnie slasherem i thrillerem.
Ad. PS.- a krew sącząca się z szyi Kevina Bacona albo flaki mamusi w miejscu, gdzie jeszcze przed chwilą była głowa - to nie są elementy typowe dla gore??
ok, p13 rzeczywiście ma pewne bardzo drobne elementy gore
natomiast psychoza w żadnym wypadku nie jest slasherem, powtarzam to jeszcze raz, wiem że hitchcock stawiał na jakość a nie na ilość, i to utwerdza mnie w przekonaniu że nie nakręcił slashera. gdyby każdy film w któreym ginie dwójka... podedzmy drugo(Lila) i trzecio(detektyw)planowych bohaterów uznali za slasher to ileż byłoby tych slasherow
psycho to nie slasher ... w żadnym wypadku
Rany, obserwuje wasze kontrowersyjne opinie i nie wiem, czy kiedyś skończycie:) Piątek 13-go nie ma żadnych elementów gore (zresztą oglądałem go wczoraj w nocy po raz kolejny), bo przecież te wymienione to nie jest gore. Ucięta głowa, czy wbita siekiera to nie gore, gore to o wiele bardziej krwawe i realistyczniejsze sceny, zresztą w nowszych slasherach też są krwawe sceny, ale nie gore i dlatego są od 15 lat. A "Psychoza" to według mnie thriller, nie horror, ale za to film grozy, bo horrory i mocne thrillery są filmami grozy. A czy "Psychoza" to slasher? Częściowo tak, ale nie jest to pełnowartościowy slasher, a w slasherach nie chodzi o to ile ginie osób. Slasher charakteryzuje się kilkoma rzeczami jak - nastolatki, charakterystyczny zabójca nastolatków, sceny wrzasków, charakterystyczne narzędzie mordercy, schemat "zabijamy po kolei, a potem giniemy sami", czasem seks i narkotyki, i też tam inne, ale "Psychoza" nie ma tych wszystkich elementów. Już "Psychoza 3" ma więcej tych elementów, bo są nastolatki, seks i narkotyki, charakterystyczny morderca itp., ale "Psychoza" to thriller, film grozy, można powiedzieć, że nie horror, ale mocny thriller, albo coś mocniejszego. Zresztą nie chcę się wtrącać, ale możecie tak tutaj wymieniać zdania w nieskonczoność, bo żaden się z drugim nie zgadza, to już bardziej wam się opłaca pisać na gg.
P.S. Co prawda wiem, czemu dajecie temu filmowi 4/10, bo to po prostu nie jest klimat dla was, i możecie nie lubić tych nudnawych i potocznych rozmów zwykłych bohaterów, którzy giną po kolei, a pewnie też obraz uważacie za trochę "tandetny", bo film już swoje lata ma (jeśli wiecie, o co mi chodzi).
W takim razie na zakończenie pytanie do refleksji: czy Obcy 8 Pasażer Nostromo (od strony FORMALNEJ, wiem że nie ma tam nastolatków, seksu ani narkotyków) to slasher czy nie slasher? 6 osób zabitych to za mało czy akurat? Jaka jest dolna granica dla slashera? A może jednak nie chodzi o ilość, tylko o pewną formę, konwencję, tendencję spadkową liczby bohaterów?