Ponadczasowy film,to wie każdy kto ma jakieś pojęcie na temat horrorków
powiem ci szczerze, że dwójka o wiele, wiele lepsza. jedynka mnie, niestety, wynudziła. żadnych elementów strachu. no i napięcie, dopiero od połowy. pewnie odebrałbym ten film inaczej jako małe dziecko, ale teraz... w każdym bądź razie, cześć druga to najlepszy "Friday" jak dla mnie.
Najlepsza z częsci bo jest klimat i ciekawe ujęcia kamere a to co zrobił kompozytor mistrzostwo stworzył hoerror który przeszedł do histor i nić nic tego nie zmieni.
Będe bronił Piątku bo to co niktórzy tu wypisują chyba ich potne piłą łancuchową.
Pozdrawiam fanatyków lat 80 bo wtedy powstala klasyka amerykańskiego i światowego HORRORU.