Oprócz muzyki moim zdaniem w filmie nie ma nic ciekawego. Sceny śmierci bohaterów śmieszą, zero klimatu, "końcowa walka" pomiędzy dziewczyną a mordercą, też kuriozalna.
Czy następne części są ciekawsze, ew. czy można się na nich bać?
Oj gościu, po twojej wypowiedzi wnioskuję że latek to masz kilka, lub kilkanaście! Zobacz z którego roku jest ten film, i wiedz że w tamtych czasach to naprawdę był film grozy!!! Zobacz na stare szlagiery z lat 50 tych lub 60 tych. Te filmy dopiero śmieszą a jaką groze budziły w czasach swej świetności. To samo dotyczy Piątku.. Po prostu film ma swoje lata i trochę się postarzał....
"W tamtych czasach..." - nie rozśmieszaj mnie. Co, technikę mieli za słabą? Dobre dzieła (książki, filmy, obrazy czy cokolwiek innego) się nie starzeją. Przykładowo "Rocky" (kręcony zresztą wcześniej niż "Piątek 13-go" bardzo mi się podobał i nie przeszkadzała mi gorzej wykonana scena walki. W "Piątku 13-go" gra aktorska stoi na przeraźliwie niskim poziomie, film nie ma za grosz klimatu, bardziej żenuje niż straszy. Z reguły nie oglądam horrorów, ale postanowiłem spróbować. Wybrałem "Piątek" i "Egzorcystę"; ten drugi podobał mi się o wiele bardziej, chociaż grozy w tym filmie również nie czuć.
tu nie chodzi o technikę! Tylko o sam odbiór. W tamtych czasach ludzie po prostu potrafili wczuć się wklimat! Nie posiadali czegoś takiego jak 'stałe łącze z internetem' gdzie można sobie obejrzeć wszystkie świństwa świata. Ktoś, kto oglądał horror, już na samym początku czuł ciarki na plecach, wystarczyło, że muzyka była mroczna. Mnie osobiście bardziej podobają się stare horrory niż te, kręcone obecnie. Im mniej kształtna morda, lub sylwetka psychopaty, bądź bestii, tym więcej w filmie tajemnicy. Teraz ludzie zamiast wczuwać się w atmosferę, starać się poczuć smród miejsca w którym toczy się akcja, poczuć oddech mordercy na plecach! Przyglądają się i zastanawiają, czy babka dobrze odgrywa swoją rolę, czy gra 'cnotkę niewydymkę', czy 'ostrą laskę' , czy jest gruba, czy chuda, czy ma duże cycki, czy nie? czy rana po maczecie jest odpowiedniej wielkości? i czy krew ma konsystencję keczupu Kotlin, czy może bardziej Pudliszki? PARANOJA!! Trochę wyobraźni ludzie! Jeżeli nie boicie się horrorów i większość z nich jest dla Was zbyt słaba, to po co je oglądacie?
Na temat tych "świństw" masz całkowitą rację. Teraz ludzie są bardziej uodpornieni na wszelkie obrzydliwości, jednak nie tego poszukuję w horrorach (gore mnie odstrasza), a klimatu, ciekawej fabuły, dobrej gry aktorskiej i nastrojowej muzyki. Niestety, żadnego z tych elementów nie odnalazłem w tym filmie. Będę szukał dalej, klasykę wypada znać :).
obejrzyj sobie jeszcze części 2 i 3 jeśli Ci się nie spodobają to nie polecam reszty cyklu, dla mnie ten film jest wspaniały i absolutnie nie zgadzam się z twoją opinią bo sceny zabójstw może śmieszą ale czego można się spodziewać po filmie z lat 80tych, co do klimatu też się nie zgadzam był świetny w szczególności scena gdy Brenda wychodzi na dwór wołana przez mordercę i scena gdy Alice i Bill znajdują zakrwawioną siekierę i jeszcze pojawienie się Pameli gdy widz wie że przyjechała autem zabójcy Annie, i walka nie była wcale taka kuriozalna po prostu Alice była w szoku i przez to jej nieporadność, a choroba psychiczna Pameli też dobrze oddana
gnys - tak jak juz kolega powyżej napisał, za mały jestes by sie wypowiadac bo wychowałeś sie na kupie szmiry masowej robionej dla hajsu i nie doceniasz jak zajebistymi horrorami byly takie filmy z lat 80/90... a piszac ze ten film nie ma za grosz klimatu udowadniasz tylko swoje gówniarstwo i brak pojecia!
i w ogóle jakie ty porownania robisz:) do Rockiego??:) zupełnie inny film i zupenie inny klimat:) a teraz korzystaj z wakacji bo od wrzesnia z powrotem do gimnazjum.
Teksty na temat wieku sobie daruj - są nieco żałosne. Nie porównałem filmu "Rocky" z "Piątkiem 13-go", tylko zauważyłem, że starsze filmy też mi się mogą podobać i ocena nie zależy od daty wydania dzieła. Czytanie ze zrozumieniem się kłania (aj, to jednak nie mi przydałby się powrót do szkoły).
Skoro nie czuję klimatu, to nie dlatego, że "nie mam pojęcia", tylko po prostu go (dla mnie) nie ma.
A "Piątek 13-go" to był robiony charytatywnie? Typowo komercyjny film z głośną promocją i szeroką widownią.
budżet miał mały i to wcale nie było komercyjne dzieło, promocji tez jakiejś wielkiej nie miał tylko to dobry film i sam się obronił :)
Film był stworzony głównie dla osiągnięcia zysku (a nie ze szlachetnych pobudek twórców) toteż jest dziełem komercyjnym:). Promocję przed premierą też miał dobrą.
co ty gnys pyerdolisz za brednie:))??!! ten film był stworzony dla osiągniecia zysku??:)) no pewnie, jak kazdy jeden inny:)) ale nikt sie nie spodziewal ze osiagnie taki sukces na calym swiecie i stanie sie kultowym horrorem ktorego bohater jest w czolowkach najstraszniejszych czarnych charakterow w historii kina:))
Gnys lepiej nie zabieraj glosu gdy pojecia nie masz co piszesz:))
dajesz 10/10 o wiele bardziej komercyjnym produkcją a na temat czegos czego fenomenu po prostu nie rozumiesz, piszesz takie bzdety ze szkoda czytac:))
Bo ogromna większość filmów jest komercyjna. Nigdzie nie stwierdziłem, że to źle. Jeśli jedni ludzie zrobią coś co podoba się drugim, to dlaczego mieliby za to nie wziąć pieniędzy.
Nikt nie spodziewa się, że jakikolwiek film stanie się kultowy. Na temat tego co mi się podoba, a co nie mam pojęcie (i to najlepsze na świecie) i po prostu ten film nie przypadł mi do gustu. Jak będę mieć trochę czasu w tym tygodniu, to obejrzę drugą część (może coś się poprawi, choćby tragiczna gra aktorska rodem ze szkolnego kółka teatralnego).
Pozdrawiam i nie spinaj się tak. To tylko filmy.