jednak spodziewałem się czegoś fajniejszego, o głębszej treści, mimo to jezioro Crystal Lake ma w sobie to coś co wywołuje napięcie. przyznaję, że wpierw oglądałem pozostałe części i dopiero teraz zobaczyłem jedynkę. jednak najfajniejsze jest to, że zamiast Jasona, który się niektórym może znudzić, mamy jego psychiczną mamuśkę, która też w miarę budzi strach.
8/10 to bardzo wysoka ocena przecież! Wedlug mnie o wiele za wysoka. Pierwsza część serii jest po prostu kiepska. Nie ma napięcia, strachu, grozy, właściwie nie ma nic co przykuloby uwagę. 'Ciekawy' był tylko wieszcz zguby jeżdżący na rowerze :-) Całość bardzo kiepska niestety. Zupełnie bez klimatu. Daję 3/10.