Elegancki burdelik u pewnej madame, a w owym burdeliku pewna znudzona mężatka, która spontanicznie postanowiła zostać dziwką. Wyrazy współczucia dla męża, że taka żona mu się trafiła. Z drugiej strony nie chce mi się wierzyć, że normalny facet w takiej sytuacji by się nie zorientował, co żonka wyprawia popołudniami.
Bardziej teatr tv niż film, kiedyś pewnie kontrowersyjny, teraz po prostu trąci myszką. Irytujący i nudny - momentami zapadałem w drzemkę.