.. wprawdzie wszędzie gra tak samo , czyli warsztatowo jest raczej cienki , to jednak jego spadek do kina kategorii "z" zaczyna być dramatyczny. Myślałem ,że film w którym zła teściowa spaliła go w misiu to wpadka ale potem był "Ghost rider" a teraz ten knot.
Niebawem czeka kariera w reklamie , Panie Cage. ;)