Dlaczego

w polskich komediach romantycznych zawsze musi ktoś umrzeć albo dowiedzieć się, że niedługo umiera?: "Serce nie sługa", "Miłość jest wszystkim", "Listy do M2", "Pech to nie grzech" i teraz "Planeta Singli 3". Mam takie wrażenie, producenci w taki właśnie sposób próbują wymusić w nas konkretne emocje. To się nazywa manipulacja emocjonalna. Poza tym te wszystkie filmy są robione na jedno kopyto. Jakby pisał to scenarzysta "Plebanii".

19

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: