Podróż na sto stóp

The Hundred-Foot Journey
2014
7,2 45 tys. ocen
7,2 10 1 44804
6,1 9 krytyków
Podróż na sto stóp
powrót do forum filmu Podróż na sto stóp

Absurdalny

użytkownik usunięty

Nie znam się na gotowaniu ale widzę tu masę niedorzeczności. Młody hindus udaje się na służbę do restauracji która jest na drugiej stronie ulicy a w filmie jest to tak przedstawione dramatycznie jakby wyjechał gdzieś daleko do innego kraju na długą rozłąkę z bliskimi. Potem ojciec pyta się właścicielki jak sobie radzi jakby ciężko mu było przejść na drugą stronę ulicy i po prostu z synem porozmawiać albo synowi przyjść w odwiedziny. Nie piszę już o takich rzeczach jak internet czy telefon bo film sprawia wrażenie jakiejś 19 wiecznej mentalności. W ogóle jaki jest sens zakładania jakiejś hinduskiej knajpy gdy naprzeciwko jest ekskluzywna restauracja do której zjeżdżają się szychy z ministrami i burmistrzami? Na dodatek położenie tego wszystkiego nie jest w centrum miasta gdzie można "zgarniać" przechodniów tylko na skraju jakiejś niewielkiej miejscowości? Po kolejne skoro hinduska knajpa zaczyna dobrze prosperować to po co zresztą młody hindus miałby iść na naukę do jakiejś restauracji pozbawiając knajpy ojca siły przebicia? Czemu dziewczyna pracująca w restauracji gniewa się że hindus dostał propozycję na naukę w restauracji? Jakaś zawistna zaściankowość wychodzi z tego filmu. Dziewczyna daje hindusowi książki kucharskie, tłumaczy tajniki gotowania a sama zbiera jakieś muchomory. Potem jak hindus zdobywa gwiazdkę to film wchodzi w morowy klimat bo musi wyjechać i w ogóle stała się jakaś tragedia. W końcu nie wiadomo nawet czy to film gdzie mają dominować relacje międzyludzkie czy kotlety i gwiazdki, czy rywalizacja między restauracjami, czy romansem czy pokazaniem kariery młodego hindusa. Sensu brak, ostatecznie wszystko kończy się na jakimś żarciu z azotu dla bogatych(wyjątkowo mało w tym filmie samego gotowania swoją drogą), depresji młodego hindusa bo tęskno? (mimo że odniósł ogromny sukces i ma kasy jak lodu) i integrowaniu się kultur. Film nie satysfakcjonuje na każdej z tych płaszczyzn. Bzdet.

użytkownik usunięty

Nic dodać, nic ująć. Ten film to gwałt na ludzkim umyśle...