Może ktoś powie "przesada" o tym co napisałem, ale jestem świeżo po obejrzeniu POGRZEBANEGO.
Uważam, że film w pełni zasługuje na ocenę 8/10 (pełną, nie naciąganą).
[SPOJLER] może wystąpić:
- świetny scenariusz
- świetny klaustrofobiczny klimat
- niebywałe nakręcić film, którego cała akcja odbywa się w trumnie/skrzyni powiedzmy 1 na 2,5 metra
- Ryan Reynolds jako główny i JEDYNY aktor tego filmu spisał się nader wyśmienicie
- co do realizmu filmu to nie chce się wypowiadać, bo nie zamierzam punktować filmu za komórke, zapalniczke, tlen i węża
- nieźle został potraktowany przez swojego pracodawce... *uj ci w oko i radź sobie sam!!
- końcówka wgniata w fotel... szok i łzy :o
Do samego końca myślałem, że film skończy się happy endem... Jednak wtedy nie byłby tak dobry, a nawet bardzo dobry.
Mam nadzieje, że nikt niedorozwinięty nie będzie się tu udzielał bo jak komuś film się nie podobał to polecam "Chip & Dale" puszczany podczas Wieczorynki albo "Mam talent" powtarzany na TVN-ie.
"Mam nadzieje, że nikt niedorozwinięty nie będzie się tu udzielał bo jak komuś film się nie podobał to polecam "Chip & Dale" puszczany podczas Wieczorynki albo "Mam talent" powtarzany na TVN-ie."
niedorozwinięte jest to co napisałeś... Wychodzi na to, że każdy kto ma inne zdanie niż Ty jest niedorozwojem... Wg. Ciebie mogą pisać tu tylko osoby, którym film się podobał? Bardzo dojrzałe...
Z pracodawcą się zgodzę - wku... mnie, końcówka również dobra, ale nie zmienia to faktu, że film mi się nie podobał, m.in. za te na siłę przeciągane sceny, niektóre dialogi bez sensu przez co odnosiłem wrażenie, że było to tylko po to, żeby film był dłuższy. To jest moje zdanie, a każdy inny ma własne i trzeba to szanować, a nie obrażać.
"niedorozwinięte jest to co napisałeś... Wychodzi na to, że każdy kto ma inne zdanie niż Ty jest niedorozwojem..."
Bo jeśli ktoś nie rozumie po polsku to za takiego mogę go uważać. A niezbyt chce mi się pisać do dzieci z podstawówki i gimnazjum.
" Wg. Ciebie mogą pisać tu tylko osoby, którym film się podobał? Bardzo dojrzałe..."
Nie zamierzam się wykłócać na durnym forum.
Stąd ten apel o nie pisanie, powykłócajcie się w innym wątku albo załóżcie swój.
Zakładając wątek, a następnie obrażając część użytkowników (w odpowiedzi również) powinieneś się liczyć z tym, że ktoś coś napisze. A jeśli forum jest durne, to po co piszesz?
Wychodze z założenia, że jeśli komuś film się nie podobał to jego strata. Zważywszy na przekrój filmowy mój gust przeważnie odpowiada większości oceniających. Są wyjątki, ale to oczywiste.
Film mnie nie zawiódł, i mogę powiedzieć tylko tyle, że żałuje... że dopiero teraz go zobaczyłem :)
Mimo, że to tylko film, kibicowałem Paul'owi i podobał mi się ten chwyt/zmyłka pod koniec filmu z jasną poświatą wokół "pogrzebanego" którego PRAWIE udało się uratować... i za chwile zwrot akcji o 180 stopni :o
P.S. Nie wiem w jakich warunkach oglądałeś film, ja w kompletnych ciemnościach przy dobrym nagłośnieniu tylko po to aby załapać klimat... I wiesz co? Ocenianie go nisko jest niesprawiedliwe.
Warunki miałem dobre, z wyjątkiem kompletnych ciemności. Oczywiście każdy ma swój własny gust. Nie twierdzę, że film jest zły, po prostu mnie nudził przez to co wyżej napisałem, a tego nie lubię.
PS. Nie można było od razu tak pisać ;)
Jeśli miałbym porównywać filmy, których akcja kręci się na małej przestrzeni to podam 2 przykłady:
1) Diabeł (2010) - winda
2) Exam (2009) - 1 pokój
Oba oceniam na 7/10 i paradoksalnie filmy, w których jest większa powierzchnia i więcej aktorów... oceniam niżej niż POGRZEBANY :)
Nie zgodzę się - film nie jest aż tak dobry, daleko mu do "Rozmowy telefonicznej"
Druga sprawa to film nie dla wszystkich - raczej dla inteligentnego widza - generalnie bardzo niedobry na randkę czy prezent.
Długo by opisywać. Nasz blondasek zagrał poprawnie aczkolwiek do DiCaprio mu dużo brakuje - a fabuła słaba a właściwie jej brak. Obejrzeć można ale tylko Zdecydowany widz - inaczej katorga i żal z wydanych 22 zł !!!
"Rozmowa telefoniczna" to poprawny tytuł? Nie znalazło go. Jeśli możesz podaj linka.
Co do stwierdzenia, że nie na randke... to się zgadzam. Ani na randke, ani na oglądanie w towarzystwie.
Warto go zobaczyć samemu w ciemnym pokoju.
Fabuła jak fabuła, ale jaki scenariusz...
"- świetny klaustrofobiczny klimat"
buehehe. A jaki klimat inny mozna osiagnac w trumnie? przestrzenny ?
A jesteś tu od mówienia innym co mają robić a czego nie?
A poza tym widze, że każdego się czepiasz więc pal wrotki lamusie.
EOT
panie kacperku - to co pan napisałeś to nie nadaje się na forum. Pisząc coś bądź gotów na krytykę, pochwały, a na 99% odpowiedzi. Dobrze, że dodałeś "mam nadzieję.." bo to jest FORUM, a nie Twoja recenzja. Chyba, że kliknąłeś niewłaściwie, ale przecież Tobie nie mogło się to zdarzyć;-)
Co do filmu - przecież większość tych dialogów nigdy nie miałaby miejsca. To tak jakby scenarzysta chciałby do końca nas trzymać w niepewności, czy to czasem nie jest ukartowane... Ale ogólnie jest dobrze. Przynajmniej końcówka - widać, że film nie w 100% mejdinjuesej, bo tak to wielki czarny Obama by odkopał trumienkę...
gadka o niedorozwojach i nie udzielaniu sie w przypadku innej niz Twoja opinii...to marna i słaba prowokacja.... a film jest zwyczajnie nudny.......