Pomysł bardzo ciekawy, bez wybuchów, efektów specjalnych, techniki 3D, itp. Ukazuje jednak pewną cechę amerykanów. We wszystkim są tebeściaki, ze swoim CIA, FBI, NASA i innymi super instytucjami. Jeśli jednak chodzi o szybkie podjęcie decyzji, to nie jest już tak rózowo. Oni na wszystko maja swoje algorytmy postępowania, bez których są jak dzieci we mgle. Na wszystko i to dosłownie, muszą mieć instrukcje, co nader dobitnie pokazuje ten film (łaczenie od Iwana do pogana) i pytania w stylu " gdzie pan jest zakopany. Tak tam jest niestety naprawdę. Kto nie wierzy, niech popyta tych co tam są lub byli.