Nie ma 3D, efektów za miliony i niebieskich ludków, to film jest słaby, tak? Cały film rozgrywa się w trumnie. Nie zanudziłem się na nim ani razu. Jeden aktor. Jedno miejsce akcji. Dla mnie ten film, to powiew świeżości. Zaskoczenie. Reszta użytkowników woli iść na "Ciacho".