jestem po obejrzeniu tego filmu... pierwsza myśl? Klaustrofobia... druga że momentami
nudnawy.. ale końcówka jest G E N I A L N A ! bardzo dobre wrażenie pozostawił po sobie
film i Reynolds Dlatego 10!
Mnie osobiście klaustrofobia nie zaszokowała a ponadto początkowe zachowanie Reynoldsa nie było przekonywające ... dla mnie dość "spokojne" jak na kogoś kto bierze tabletki na lęki ... szkoda że cały film nie ma napięcia ostatnich 20 minut ... więc niestety tylko 6)10.
Mnie się za to końcówka nie podobała. Chyba wolę jednak happy-endy. Już na sama myśl o pogrzebaniu żywcem skóra mi cierpnie. Ale ogólnie film może być, jest to niewątpliwie nowość w kinie. Gdyby nie ta końcówka, dlatego 6/10.
Nigdzie nie było powiedziane, że przed pogrzebaniem brał tabletki na stany lękowe.
Taka sytuacja wywołuje lęk, przez co porywacz podrzucił mu te tabletki, tak samo jak latarkę i inne fanty.
Film bardzo dobry, 8/10
Dla mnie film super. Nie było ani jednej klatki (z wyjątkiem wstępu i zakończenia oczywiście :) ) spoza trumny, co mnie osobiście cieszy, bo produkcja ta jest bardzo oryginalna, wielu takich nie ma (innych prócz tej nie znam) i wg mnie choćby jedno ujęcie np. na powierzchni zniszczyłoby klimat filmu. Świetnie zbudowana akcja w zakończeniu i raz w środku, co dla mnie też jest może nie mistrzostwem, ale wyczynem na pewno, w sumie to nawet śmiesznie brzmi: akcja w trumnie, co ma ok. 0.5 m³ z jednym gościem w środku ^^
Ogólnie mi się film bardzo podobał - 9/10.
było mówione. sam paul wspomniał o tym przez telefon, że bierze tabletki na stany lękowe, poza tym to nie porywacz mu je podrzucił tylko miał je w kieszeni
poza tym... po co porywacz miałby dbać o jego stan psychiczny jak zależało mu tylko na pieniądzach? po drugie skąd paul miał niby wiedzieć ze tabletki które by mu rzekomo podrzucono są na stany lękowe? "o, dostałem butelkę z tabletkami bez etykiety. na pewno jest na stany lękowe. szanowny panie porywaczu wielkie dzięki!"