tak ten film byl zachwalany w innych watkach , ze myslalam iz warto obejrzec.Niestety ale
film nudny jak flaki z olejem.Facet siedzi sobie w trumnie w ktorej bawi sie telefonem i
zaplaniczka.W ogole zabawne ze mial to wszystko w srodku;).Mial wielkie pole do
popisu,niestety , ale zamiast skupic sie na uratowaniu siebie to gadal jaki to rzad jego kraju
jest zly itd.Nie wiem ale kompletnie nie wzbudzil we mnie emocji glowny aktor,mimo ze
probowalam sie w Jego role wczuc.Oczywiscie nikt nie chcialby sie znalezc na jego
miejscu, ale to za malo zeby powiedziec ze to dobry film.Na dodatek ujecia w filmie
kompletnie bezsensu np. ujecie z gory wyglada jakby trumna miala z 5 metrow wysokosci
hehe, podczas gdy wczesniej widzimy ze glowny aktor caly czas lezy i przekreca sie z boku
na bok.Film mnie nie wciagnal i jakos czulam ze tak sie film skonczy