Obejrzałam film z zainteresowaniem (tylko za szybko się skończył:)) i nasunęło mi się pytanie, czy w polskich więzieniach rzeczywiście istnieją takie pokoje szybkich randek?
są takie pomieszczenia, gdzie więźniowie i ich bliscy mogą się ubiegać o widzenia bez strażnika i w sali gdzie będą tylko we dwoje, a nie na sali przeznaczonej do zbiorowych odwiedzin. Nikt nie nazywa tego pokojami szybkich randek, ani nie służą tylko to uprawiania seksu...ale wszyscy wiedzą co tam się dzieje.