7,4 157 tys. ocen
7,4 10 1 157261
6,9 53 krytyków
Pokłosie
powrót do forum filmu Pokłosie

Czy akcja dzieje się około roku 2000? Tak mi wynika z rozmowy braci- Józek pod koniec filmu mówi że Franek dla niego umarł jak uciekł do stanów i pada rok 80. Był tam 20 lat więc jest chyba rok 2000 i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że jest powiedziane że ojciec podpalił dom z żydami. Wg moich obliczeń ojciec ur się w 1906 a matka 1911, czyli w 1941 mieli odpowiednio 35 i 30 lat. Franek ma teraz koło 40-45lat więc matka urodziła go jak miała 49-44 lata a jozka jeszcze później.

ttam

Napisy na nagrobku (aż odpaliłem film, żeby to sprawdzić):
Stanisław Kalina żył lat 76 zm. 2.11.1982
Jadwiga Kalina żyła lat 72 zm. 13.01.1983.
Akcja filmu ma toczyć się w 2001 r. więc faktycznie bardzo późne macierzyństwo, nawet jak na obecne czasy (jakkolwiek moja prababcia najmłodsze z czworga dzieci urodziła mając lat 48). W warunkach wiejskich moim zdaniem może to oznaczać ponowne małżeństwo dwojga bezdzietnych wdowców (inaczej byłaby mowa o starszym rodzeństwie, choćby zmarłym).

W filmie jest więcej dziwnych pomysłów:
- kto rozsądny zostawia bagaż przy drodze i wchodzi w las szukając przyczyny hałasów,
- macewy ustawione są na polu w zbożu zarówno przed jego spaleniem, jak ponownie gdy są tam modlący się Żydzi - jak zaorano i znów obsiano pole pomiędzy takimi przeszkodami,
- wiąże się z tym u ortodoksyjnych Żydów traktowanie miejsca, nawet takiego hańbiącego pochówku, jako cmentarza i niedopuszczalność przenoszenia szczątków (takie argumenty były w Jedwabnym, gdzie pozwolono jedynie na usunięcie ziemi spomiędzy szczątków, bez podnoszenia kości), dlatego Kalina zbudował jedynie lapidarium i nie odtworzył cmentarza, zatem modlitwa przy macewach jest sprzeczna z zasadami judaizmu,
- dlaczego i technicznie w jaki sposób, stary dom Kalinów postawiono na bagnie i dlaczego Stanisław go spalił (niezależnie od zamysłu zgładzenia Żydów jest to zupełnie sprzeczne z mentalnością chłopa).
- dodatkowo skąd młodzi Kalinowie wiedzieli o "starym domu", przecież rodzice musieliby jakoś wytłumaczyć zmianę miejsca zamieszkania, ujawniając coś ze wstydliwej tajemnicy (a cała wieś trzymała gęby na kłódkę).