Polowanie na czarownice

Season of the Witch

2011 1 godz. 35 min.
6,0 90 252
oceny
6,0 10 90252
12 066
chce zobaczyć
{"rate":4.75,"count":4}
powrót do forum filmu Polowanie na czarownice
  • spajda_rap ocenił(a) ten film na: 9

    Film jest świetny, klimat filmu jest fantastyczny (trzyma w napięciu) + dobrze zagrane role, z fabułą jest wszystko w porządku (nie dostrzegam żadnych pomyłek).

  • kapral11 ocenił(a) ten film na: 5

    spajda_rap jest kretyński. przedstawiono bajkę z narracji kościelnej ciżby.
    jechać 2 tys. kilometrów na sąd dla czarownicy?
    drętwota, pomylenie z poplątaniem. kopiowanie :imienia róży" i jeszcze kilku tytułów.

  • spajda_rap 9/10? Chyba oglądaliśmy kompletnie różne filmy...

  • kruck Tez dziwi mnie taka ocena film jest średni zbyt uwspółcześnione treści typu dali czarownicy przed podróżą środek uspokajający w tamtych czasach medycyna nie znała takich rzeczy, a po tekstach tych dwóch że są przeciw kościołowi zamkneli by ich w klatce razem z czarownica za herezje

  • spajda_rap A ja się z Tobą zgadzam, film ma swój klimat. Uwielbiam go oglądać, jest mroczny i to mi sie podoba. Nie przeraża jak horror, ale wywołuje niepokój i (przynajmniej u mnie) ciary na plecach :)

  • tusurys ocenił(a) ten film na: 8

    spajda_rap Zgadza się, dobry!

  • RipRoy ocenił(a) ten film na: 8

    spajda_rap Też się zgodzę, że naprawdę dobry film. Co do zarzutu kapral11, że jechać 2 tys. km. po sąd dla czarownicy, no to przecież od początku mówiono, że nie jest to zwykła czarownica, tylko ta, co sprowadziła zarazę, stąd ją trzeba przy użyciu księgi załatwić, a księga pozostała już tylko jedna, druga płonie na początku filmu, no i w tamtych czasach nie tak łatwo było kopiować książki.

    Film ogólnie nie jest straszny, ale ma fajny klimat, mroczny świat taki, przepełniony chorobą, co daje kilka niepokojących obrazów, akcja toczy się w odpowiednim tempie. No i nawet fabuła ma spoko elementy, bo na początku nie wiadomo, czy tak bardzo winna jest ta czarownica, a na końcu mimo wszystko zaskoczeniem jest ta transformacja. Odpowiednio zróżnicowano historię, by nie było zbyt sztampowo. Choć największymi plusami pozostaje oczywiście Perlman i Cage - jako strudzeni rycerze super wypadają.

    Najmniej mi się tylko ten robiony komputerem boss podobał. Wypadł słabo i chociaż na zbliżenia mogli zbudować faktycznego potwora, przebrać aktora w kostium.