Absolutnie nie mam zastrzeżeń do warstwy aktorskiej filmu, ujęć, muzyki itp. (warstwy artystycznej), ale to przesłanie...Czy ja naprawdę obejrzałem film, który uczy nas, że ucieczka od patologicznego męża a potem ucieczka od grożących nam śmiercią dzieci jest czymś złym? Ostatni fragment filmu, gdy Neve ucieka wraz z dostawcą Uber Eatsa, zostawiając swoje dzieci i ciało męża na pastwę dwóch psychopatów, według mnie stawia ją w złym świetle, co jest niedorzeczne.
Czy ja naprawdę przeczytałem komentarz że lepiej zostawić własne dzieci na pastwę psychopatów niż próbować je ratować?
W dwóch sytuacjach nie ochroniła swoich dzieci. Przy pierwszej sytuacji zostawiła z mężem tyranem i w drugiej sytuacji zostawiła dzieci z psychopatami .
Może i od nich uciekła, ale nie można też wykluczyć, że pojechała na policję bo to byłoby najrozsądniejsze rozwiązanie inaczej szukałaby jej policja a ona zostałaby główną podejrzaną zamordowania męża i ew. swoich dzieci. Zauważmy że było sporo sytuacji, w których martwiła się o swoje dzieci, szczególnie jeśli chodziło o syna np. sytuacja w szkole podczas rozmowy w woźnym, w lesie, lub kiedy wrócił późno do domu. Oczywiście nie mówię, że faktycznie po prostu uciekła bo taka kiedyś była, ale trzeba spojrzeć na tę sytuację dwojako, np. było możliwości zadzwonienia bo telefony wykąpał zły gość :)
Z drugiej strony gdyby nie powrót tych niewychowanych i chorych dzieci, nie byłoby filmu. Matkę nie prześladywały by wspomnienia z przeszłości i żyłaby zapewne szczęśliwie w nowym związku. Zresztą film jest rasistowski, bo wynika z tego że nie chciała wychować dzieci z poprzedniego związku, bo były czarnoskóre i trudno byłoby je wychować w otoczeniu samych białych.
Ludzie opamiętajcie się, co za czasy nastaly gdy film o wyrodnej masce jest rasistowski bo dzieci są czarne, jak by były białe to już nie był by rasistowski ? Baba chciała się na siłę zasymilować, przy tym była socjopatą, o tym był film