Już sam początek rozwala, a w miarę rozwoju akcji polewka jest niesamowita. Peter Sellers zagrał Hrundi`ego V. Bakshi tak, że chwilami wystarczy tylko popatrzeć na jego wyraz twarzy i można się popłakać ze śmiechu. A wisienką na torcie jest motyw kelnera. Naprawdę kocham ten film i polecam każdemu, kto jeszcze nie...
Podobno szyte na bieżąco na podstawie szczątkowego scenariusza, i to widać. Sceny z Sellersem ciągnie on sam i jego vis comica, nawet jeśli są schematyczne. Ten aktor to geniusz komedii, lepszy od Chaplina i de Funesa.
Ale potem autorom niestety zabrakło pomysłów i uznali, że wycofanie Sellersa w cień i...
wątek sentymentalny, jakieś piosenki i tańce. Komedia oparta na gagach musi mieć tempo i działać jak maszyna. Jeśli ktoś upuszcza skórkę od banana, ktoś musi się poślizgnąć. A tutaj na przykład /spoiler/ długa scena z zapychaniem toalety porzucona potem bez żadnych konsekwencji. Kilka razy śmiałem się do rozpuku, ale...
więcejdoskonałe przyjęcie - zaczęło się od niewinnych slapsticków, a skończyło się prawdziwym roz....dolem; zabawny film z genialną kreacją Petera Sellersa i świetną na drugim planie Steve'a Frankena w roli kelnera; żarty śmieszą, szczególnie przez pierwszą połowę filmu przewinęło się kilka naprawdę fajnych gagów
Moja ocena:...
Szalona komedia z mistrzowskim Peterem Sellersem. Na początku troszkę wkurza ten ciągły biały uśmiech ale potem się przyzwyczaiłem. Pomysł wydawać by się mogło na początku nietypowy jak na film pełnometrażowy. Ale twórcy potrafili umiejętnie zapełnić czas mnóstwem szalonych perypetii głównego bohatera, kelnera...
Wczoraj był w telewizji film o synu słynnego Inspektora Clouseau z Roberto Beninim. Sam Benini jest niewątpliwie dobrym aktorem, ale
myśle, że jakiekolwiek naśladownictwo, tudzież kontynuacja GENIALNEJ kreacji Petera Sellers'a jest z góry przegrana, trzeba by stworzyć odrębny film, nie wiązać go z poprzednimi by miał...