Seeking a Friend for the End of the World

1 godz. 40 min.
6,3 32 123
oceny
6,3 10 32123
12 449
chce zobaczyć
5,1 9
ocen krytyków
{"rate":5.111111,"count":9}
{"type":"film","id":625065,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Seeking+a+Friend+for+the+End+of+the+World-2012-625065/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Przyjaciel do końca świata
  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    Mamy za to nastrojowe i bogate emocjonalnie kino. Mocno melancholijne , porządny komediodramat z romansem w tle. Odtwórczyni Keiry Knightley nie znam, nie kojarzę z innych filmów, ale tutaj odegrała doskonale rolę. Do tego genialnie pasująca muzyka (której też nie znam, ale do filmu pasowała) .
    Całość to zgrabna opowieść, z ciekawym pomysłem, a dzięki komediowym wstawkom nie jest ani na chwilę nużąca. Na szczęście twórcy nie poszli w bardziej psychologiczno-obyczajowe relacje, pozostawiwszy film lekkim i miłym w odbiorze.
    BARDZO DOBRY, polecam !

  • OmniModo Podaj mi proszę choćby jeden element z tego filmu mówiący Ci o tym że jest to SF?
    Gdzie?

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    toporminator Mówiło mi o tym już pierwsze kilkanaście sekund filmu gdy zapowiedzieli katastrofę. A nie pamiętam aby ludzkość miała okazję doświadczyć uderzenia asteroidy która zniszczy cały świat...
    Skoro więc coś się nigdy nie wydarzyło, ale może się zdarzyć i ktoś opowiada, jakby to było gdyby tak było :) to mamy fantastykę naukową czyli SF

  • OmniModo Nie miała także okazji doświadczyć epidemii zmieniających ludzi w zombie co nie czyni "Od Zmierzchu Do Świtu" filmem SiFi...
    Uderzenie asteroidy jest po prostu tłem tego filmu w którym chodzi zupełnie o co innego. Nie ma to nic wspólnego z SiFi, nie ma tu żadnych charakterystycznych elementów dla tego gatunku, wszystko co widzimy w filmie jest nam doskonale znane, nie ma tu żadnej fantastyki naukowej. Równie dobrze zamiast asteroidy mogłaby to być inwazja różowych pingwinów która zakończy istnienie człowieka i dalej w filmie chodziłoby o relacje międzyludzkie i romans głównych bohaterów.
    Nazywanie tego filmu filmem SiFi to nawet nie spore nadużycie a zwykły błąd.
    Pozdrawiam.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    toporminator Ten film to czyste i typowe Sci-Fi gdzie jakieś niesamowite wydarzenie z przyszłości lub wielka katastrofa mogąca mieć miejsce w teraźniejszości, staje się dobrym tłem do pokazania ludzkich relacji i zachowań w takich chwilach.
    Istnienie planety Mars też jest nam doskonale znane, tak samo jak statki kosmiczne typu rakieta albo wahadłowiec. Ale jeśli film pokazuje jak ktoś leci statkiem kosmicznym na Marsa to jest to fantastyka naukowa czyli fantazja podparta wiedzą naukową (lub nieraz z pogranicza nauki) ponieważ taka rzecz się nie zdarzyła (jak na razie), jest wymyślona. Podobnie zaklasyfikujemy film "Eagle Eye" do SF chociaż monitoring, robotyka i superkomputery są nam doskonale znane ... Z kolei "Apollo 13" to nie SF tylko film przygodowy na poły biograficzny, oparty na faktach które miały miejsce podczas lotu załogowego na księżyc.

    PS: W filmie "Od Zmierzchu Do Świtu" nie było zombie tylko wampiry, czyli ten film to fantastyka w stylu fantasy lub horroru. Oczywiście filmy o żywych trupach to jest typowa fantastyka naukowa (wirus z asteroidy lub z laboratorium pobudza zmarłe zwłoki do działania i dalszego zarażania przez ukąszenie) która przechodzi w podgatunek zwany horrorem.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    OmniModo NIe rozumiesz co to jest SF. Science Fiction .W żadnym wypdaku ten film nie jest science fiction. Jest to dramat, komedia, melodramat, ale nie science fiction. Ani horror.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    Oczywiście, żaden z niego horror.
    Nadal uważam, że to typowy film science-fiction. Tłem filmu jest katastrofa , która się nie zdarzyła (fikcja) , ale z punktu widzenia nauki jest ona możliwa. Skutki zderzenia asteroidy z naszą planetą zostały nawet naukowo opisane w sposób teoretyczny.

    Rozumiem jednak, że ktoś, kto nie zna gatunku sci-fi może nie wiedzieć jak bardzo jest on rozbudowany, jak wiele książek czy filmów należy do tego gatunku chociaż z pozoru wydają się być zwykłymi filmami/powieściami np. komediami, obyczajowymi lub melodramatami (jak między innymi "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona").

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    OmniModo W tym jest problem, że ludzie zaczęli używać terminu science fiction do filmów nie mających z tym terminem nic wspólnego. I właśnie dlatego nie rozumiesz co to znaczy film science fiction. Generlanie powinien być to film w temacie fikcji naukowej. Natomiast ten film to melodramat w swiecie przed katastrofą.To że leci kometa, nie jest elementem science, chyba że bardzo, bardzo naginając.

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    Sytuacja jest odwrotna. Ludzie zaczęli filmy mocno szufladkować nadając im coraz węższe kategorie, a przecież fantastyka naukowa to bardzo, ale to bardzo szeroki gatunek. Jak tak dalej pójdzie to niedługo takie produkcje jak Solaris staną się filmem tylko "psychologiczno-obyczajowym", a nie dramatem SF (ewentualnie dramatem psychologicznym sci-fi).
    Wracając do "Przyjaciela..." to głównym wątkiem filmu nie jest lot jakiegoś ciała niebieskiego, ale zbliżająca się kolizja z nim. Uważam , że to sci-fi ponieważ zderzenie z meteorytem/asteroidą (ewentualnie bolidem, ale nie "kometą") jest możliwe z naukowego punktu widzenia i naukowo wytłumaczalne, a ponieważ tak duży obiekt z kosmosu jeszcze za "naszych czasów" nam nie zagrażał to oznacza, że mamy do czynienia z fikcją literacką. Połączenie wiedzy naukowej z fikcyjnymi (wymyślonymi) wydarzeniami tworzy gatunek science-fiction i koniec, kropka. Nie ma po co więcej dyskutować.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    OmniModo TO ja bym to raczej nazwał filmem przyrodniczym w tym wypadku. Zbliżająca się kometa to element natury. Pozdrawiam :-)

  • OmniModo ocenił(a) ten film na: 8

    I znowu zastosowanie błędnej definicji.

    Film przyrodniczy to film oświatowy, często dokumentalny (ale może też być inscenizowany). Ponadto film przyrodniczy służy badaniu świata przyrody np. roślin i zwierząt, a nie fikcyjnych katastrof z udziałem asteroidy czy meteorytu.

    Proszę poszerzyć swoja wiedzę na temat kinematografii czy też literatury, a szczególnie jej gatunków . Również pozdrawiam :)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 8

    OmniModo Owszem zastasowalem błedną decfinicję zgodnie z błedną logiką, którą zaprezentowałeś :-) Nie jest to bowiem w żadnym wypadku film science fiction ani przyrodniczy. :D