Nie jestem krytykiem, ale szczerze nie bardzo rozumiem te największe z największych zachwyty nad tym filmem. Nie mówię, że film był zły. Podobał mi się, ale podobały mi się raczej postacie, gra aktorska, dialogi, ale nie fabuła. Właściwa historia w tym filmie jest bardzo krótka. Ale mimo, że film trwa aż 154min, a historia jest krótka, nie nudziłem się na nim. I może to jest właśnie geniusz tego filmu.
myślę za najlepsze w filmach Tarantino jest to połączenie brutalności z czarną komedią . Mnie ten film kilka razy ładnie rozśmieszył . Chyba najlepszy film Tarantino . No i gra aktorów też na bardzo wysokim poziomie . Te filmy mają to coś i są inne niż wszystkie . Scena z tym zegarkiem w du*** , z tym "cudem" , co w nich koleś z 3 metrów wyładował magazynek i nie trafił . Te i jeszcze kilka scen są już wręcz kultowe .